| BR news | koncerty | historia | skład | dyskografia | videografia | teksty i tłumaczenia | eseje | wywiady | o utworach | zsyp | spis utworów | galeria | gitara | kontakt || linki | download | księga gości | od autorki | FORUM |



Wywiad z Brettem Gurewitzem przeprowadzony przez Todda Martensa z okazji 25-lecia Epitaph.


  • 19 styczen 2007

    Spedzilem nieco czasu z Brettem Gurewitzem, gitarzysta Bad Religion i zalozycielem wytworni Epitaph. Okazalo sie, ze 25-letnia historia wytworni dzieli sie na dwa odrebne okresy. Epitaph zostalo zalozone w 1981 r., ale przelom nastapil w polowie lat 90-tych, kiedy ogromny sukces przyniosly kalofornijskie, neo-punkowe zespoly takie jak Offspring i Rancid. Wraz z zalozeniem w 1999 roku przez Toma Waitsa siostrzanej wytworni Anti- stalo sie jasne, ze Gurewitz i jego ekipa nie ograniczaja sie jedynie do punka, poniewaz Anti- jest jedna z najbardziej znaczacych wytworni muzyki niezaleznej.
    Gurewitz: "Punktem zwrotnym dla Epitaph byl moment, w ktorym zaczalem rozmawiac z Tomem Waitsem. Wiedzialem, ze nie chce wytworni, ktora wydawalaby jedynie punk rocka. Sluchalem znacznie wiecej niz tylko tego. Chcialem zroznicowac brzmienie, zwlaszcza jesli mialem utrzymac interes. To byl krok milowy. Przedstawiciel wytworni, ktora zaczela zajmowac sie punkiem w garazu mial czelnosc usiasc i porozmawiac z Tomem Waitsem. On jest Bobem Dylanem mojego pokolenia."
    Dzis Epitaph jest swiatowa firma z biurami w Amsterdamie i Toronto, obecna w australijskim Melbourne, ktora moze pochwalic sie takimi nazwami jak Motion City Soundtrack, Matchbook Romance, I Am Ghost, Bouncing Souls, Escape the Fate, the Matches i Youth Group.
    Wydany przez Anti- 3-plytowy album Waitsa zatytulowany "Orphans: Brawlers, Bawlers & Bastards" byl jednym z najlepiej sprzedajacych sie produktow muzyki niezaleznej w te swieta. Tytul sprzedal sie tak szybko, ze distrybutorowi Epitaph, Alternative Distribution Alliance zabraklo limitowanej edycji w ciagu czterech dni od pazdziernikowej daty wydania. Cwierc wieku temu taka sprzedaz bylaby nie do pomyslenia.

    "Smash" atakuje
    We wczesnych latach 80-tych Gurewitz wydawal w Epitaph muzyke swojego zespolu oraz swoich przyjaciol. W 1994 roku nazwa firmy stala sie powszechnie znana za sprawa pop-punkowej plyty "Smash" zespolu Offspring, ktory zdominowal MTV i fale radiowe. Wytwornia poszla dalej tym sladem wydajac "And Out Come the Wolves" - sztandarowa plyte Rancid.
    Kiedy punk rock przestal byc trendy, Epitaph zwiazalo sie z blusowa wytwornia Fat Possum, szwecka wytwornia garazowego rocka Burning Heart, ska/street punkowa Hellcat Records i poczatkujaca Anti-.
    Anti- nie jest domem jedynie dla Waitsa; wytwornia dostala nagrode Grammy za soulowy album Solomona Bukre'a "Don't Give Up On Me" (2002 r.) i od tamtego czasu wydala miedzy innymi albumy wykonawcy alt-country Neko Case'a, legendy country Merle'a Haggarda i krazek politycznego zespolu rapowego Coup. Anti- zostalo wierne buntowniczemu, dzikiemu punkowi, na ktorego podstawach powstalo Epitaph, mimo ze rozszerzylo jego katalog o blues, soul, R&B, hip hop i country. Andy Kaulkin, ktory sledzi wplywy Anti-, mowi: "Ta wytwornia jest dla tych artystow, ktorzy nie probuja stworzyc niczego, co jest trendy. Podazaja swoja wlasna droga i posiadaja wiedze na temat historii muzyki, ale nie czuja sie do niczego zobowiazani. Gatunek nie jest tu wazny. Mozna to robic w kazdym gatunku, w kazdym wieku." Komentarz Klaukina moze sluzyc niemalze jako motto wytworni.

    Obywatele drugiej klasy
    Dzialalnosc Epitaph moze zaczynac sie wraz z Bad Religion, ale to Offspring jest z cala pewnoscia pierwszym waznym punktem w jego historii. Singiel z 1994 roku, "Come Out and Play" mogl byc ledwie slyszalnym krzykiem skierowanym przeciwko prawu posiadania broni, gdyby nie jego niezapomniane chorki i proste, mowione slowa refrenu: "You gotta keep 'em separated". Wplywowe rockowe radio KROQ Los Angeles zaczelo puszczac ten utwor, a reszta kraju wkrotce poszla w jego slady. Offspring i Epitaph w koncu rozejda sie w gorzkiej atmosferze, ale wczesniej sukces zespolu zamieni w ciagu jednej nocy Epitaph w jedna z najwiekszych niezaleznych wytworni na swiecie. Gurewitz: "To nagranie - i dzieki wam wielkie, Offspring - umiescilo nas na mapie, otworzylo drzwi. Moglem sie wtedy spotykac z kimkolwiek chcialem. Do czasu jego wypuszczenia, musielismy sie wszedzie przedzierac pazurami. Nie bylo latwo wytworni indie umiescic nagranie w sieci sklepow. Tacy producenci byli wtedy obywatelami drugiej klasy, ale od tamtego dnia moglismy sprzedac dowolny tytul w kazdej sieci sklepow w kraju. Wszystko sie zmienilo." Wtedy Gurewitz zamiast dzialac w swojej kapeli punk rockowej, zajal sie grzecznym odmawianiem kolejnym prosbom o wywiad dla magazynu Forbes.
    "Ale on zawsze bedzie gosciem z Bad Religion" - mowi Tim Armstrong, frontman Rancid. "On byl punkiem przed nami, jezdzil w trase vanem przed nami. Jest jedynym facetem, ktorego wszyscy zawsze sluchamy."
    Mimo ze nazwa Epitaph siega roku 1981 (kiedy Gurewitz prowadzil ja w studiu nagran, ktore otworzyl), nie stalo sie ono w pelni funkcjonujaca wytwornia do ok. 1987 r. Kluczowym wydawnictwem w tym czasie byl "Suffer" Bad Religion, dlugo uwazany za jeden z najlepszych hardkorowych albumow, oraz kapela rockowa L7.

    Wiezy, ktore lacza
    Zwiazek Gurewitza z Armstrongiem byl jednym z najdluzszych i najbardziej znaczacych elementow w historii Epitaph. Gurewitz wytatuowal sobie na ramieniu okladke albumu Rancid "Let's Go!", ktory zostal wydany na dwa miesiace przed "Smash". Jesli nawet nikt nie zdawal sobie sprawy, ze te dwa albumy nagle zamiena Epitaph w najpopularniejsza wytwornie w Ameryce, to Gurewitz na pewno wiedzial, ze beda conajmniej jego najlepszymi wydawnictwami.
    Offspring opuscili Epitaph kilka lat po wydaniu "Smash". Obie strony wytaczaly przeciw sobie argumenty w mediach. Potem kilka razy w ciagu trzygodzinnego wywiadu Gurewitz mowil, ze zaluje publicznego wyglaszania swojej opinii.
    Jednak kiedy zwiazek z Offspring sie rozpadl, Gurewitz i Armstrong zaciesnili wiezy i obaj uknuli pierwsze znaczace powiekszenie Epitaph. W 1996 roku Armstrong wystartowal z Hellcat Records, parnterem Epitaph. Poza odkryciem mlodych talentow takich jak Dropkick Murphys i Distillers, Hellcat wypromowalo Joe Strummera z Clash mniej wiecej w tym samym czasie, kiedy Gurewitz podpisal kontrakt z Waitsem. Te dwa posuniecia potwierdzily pozycje Epitaph jako wytworni, ktora odniosla sukces dzieki dlugiej, ciezkiej pracy, a nie popularnosci punka w polowie lat 90-tych.
    Na poczatku 2007 roku Epitaph wyda nowy soulowy album Mavisa Staplesa, a na wiosne set Portera Wagonera, czlonka Country Music Hall of Fame. A po jednoplytowej umowie z Warner Bros. na album "Indestructible" (2003), Rancid wracaja do indie. "Epitaph to nasz dom", mowi Armstrong.
    Wytwornia zdolala takze utrzymac swoja pozycje w swiecie nowoczesnego rocka. Kontrakty pop-punk/emo, takie jak Matchbook Romance i Motion City Soundtrack pozwolily na dotrzymanie tempa mlodym wytworniom. Niemniej jednak, poniewaz Epitaph odszedl od swoich poludniowo-kalifornijskich punkowych korzeni zeby objac wszystko od hip hopu do dzisiejszych wrzeszczacych zespolow, Gurewitzowi nie szczedzi sie krytyki - takze ze strony najblizszych przyjaciol.
    Jako odpowiedz, Brett udziela swoim krytykom starej punkowej rady: "Oczekiwalem krytyki i zostalem skrytykowany. Punkrockowcy nienawidza emo. Wielu wykonawcow w mojej wytworni bardzo sie czepialo nowych kontraktow. Wszyscy mowia, zeby olac te wrzeszczace kapele. Co tam. Moga zalozyc swoja wlasna wytwornie".