| BR news | koncerty | historia | skład | dyskografia | videografia | teksty i tłumaczenia | eseje | wywiady | o utworach | zsyp | spis utworów | galeria | gitara | kontakt || linki | download | księga gości | od autorki | FORUM |


Wywiad z Jay'em Bentley'em przeprowadzony przez webmastera strony The BR Podcast przez telefon. Wersja, ktora zamieszczam, nie jest doslownym tlumaczeniem wywiadu. Sluchajac oryginalu zapisywalam najwazniejsze rzeczy i ulozylam z tego nowy, uproszczony tekst, ale ogolna tresc jest ta sama. Jay m.in. opowiada o nowym albumie i o zawilosciach zwiazanych z wyborem utworow na koncerty.


  • maj 2006

    Mike: Co sadzisz o ludziach, ktorzy zbieraja bootlegi z waszych koncertow i wymieniaja sie nimi?
    Jay Bentley:: To swietna sprawa, sam tak kiedys robilem! To sie nigdy nie nudzi i jest jak jakas mania.
    Mike: A co z ludzmi, ktorzy sciagaja wasze kawalki z internetu? Czy widzisz to tak, ze wiecej ludzi ma dostep do waszej tworczosci, czy moze denerwuje Cie to, bo nie placa za wasz wysilek?
    Jay: Pol na pol. To tak jakbys mial budke z hamburgerami, i kazdy by przychodzil, bral hamburgera a ty mialbys nadzieje, ze moze wroci, bo mu posmakuje. Ale on przychodzi z trzema kumplami, kazdy z nich bierze jednego hamburgera i odchodzi! Sciaganie z netu jest w porzadku, jesli nie wiesz, jaka muzyke gramy, jesli nigdy tego wczesniej nie slyszales i jestes ciekawy. Ale kiedy wiesz dokladnie, co mamy do zaoferowania, to wtedy to juz nie jest w porzadku.
    Mike: Czy jest jakas szansa na to, ze "Into the Unknown" zostanie wydane na nowo?
    Jay: Raczej nie; moze pojedyncze osoby w zespole by tego chcialy, ale caly zespol z pewnoscia nie. Poza tym ja pamietam moze polowe materialu z tego albumu. Ale nic nie jest wykluczone.
    Mike: Ostatnio na necie pojawila sie piosenka "Moonshine Whisky" - co to za nagranie?
    Jay: To nie jest Bad Religion, to jakis solowy projekt Graffina. Mam wrazenie, ze czasem linia miedzy tworczoscia Grega a nasza sie zaciera. Kiedys byly miedzy nami klotnie w tej materii. W kazdym razie nigdy nie nagralismy tej piosenki. Nie mam pojecia, w jaki sposob znalazla sie ona na necie i ludzie teraz mysla, ze to Bad Religion.
    Mike: Co myslisz o piosence "Follow the Leader"?
    Jay: To cos znalazlo sie na plycie ze wzgledu na brak materialu; w ogole nie jestem pewien czy mozna nazwac to piosenka...
    Mike: Ile utworow Bad Religion nigdy nie zostalo opublikowanych?
    Jay: Trzy? Moze piec? Nie mamy takiego systemu, ze zanim cos zamiescimy na plycie to najpierw gramy to na koncertach, zeby sprawdzic reakcje ludzi. Robilismy tak kiedys z "Suffer", i ludzie nie chcieli nas sluchac...
    Mike: Jaka piosenke jest wam szczegolnie trudno grac?
    Jay: W zasadzie te, ktorych nie gramy bylyby trudne, gdybysmy je grali... W 50% przypadkow nie gramy jakichs piosenek dlatego, ze szkodza glosowi Grega. W studiu latwo jest zaakcentowac jego glos, ale na zywo wyglada to nieco inaczej. Na przyklad "Against the Grain" w studiu grane bylo na jakies 8 gitar; na scenie nie da sie tego zrobic. Kiedy to gramy, w zasadzie tylko my wiemy, co to jest... Nie gralismy nigdy "Walk Away", jedynie kilka razy podczas prob. Nie gralismy tez "Unacceptable", "Progress" chyba tez nie, przez ta srodkowa partie, ktora nam nie wychodzi na zywo.
    Mike: Graliscie kiedys "Nobody Listening"?
    Jay: Tak, bardzo czesto. Podczas trasy w 1996 nagrywalismy kazdy jeden koncert, potem Graffin odsluchiwal to wszystko i wybieral material na "Tested". Stwierdzil, ze "Nobody Listening" sie nie nadaje, bo nie gramy tego dobrze. Ja osobiscie uwielbiam to grac i malo mnie obchodzi to, czy robimy to dobrze czy nie, ale on wzial ta piosenke pod mikroskop, przesluchal 500 razy i stwierdzil, ze nie gramy jej dobrze.
    Mike: A "To Another Abbys"?
    Jay: Tylko podczas sprawdzania dzwieku. "Epiphany" i "To Another Abbys" to w zasadzie ta sama piosenka, pod wzgledem rytmu, melodii itp. Greg woli "Epiphany", wiec gramy raczej to... W koncu to on pisze piosenki, wiec ma prawo wybierac.
    Mike: W jaki sposob powstaje lista piosenek, ktore gracie na koncertach?
    Jay: Ja wlasciwie wybieram te utwory, ktore w jakis sposob reprezentuja pewien okres naszej tworczosci. Greg wybiera te, ktore moze aktualnie zaspiewac, bo nie uszkodza mu strun glosowych. Gramy przez jakis czas mniej wiecej to samo, bo to mu pomaga, a jak znudzi nam sie jakis utwor to zamieniamy go na inny. W zasadzie gramy to, co MY chcemy grac, poniewaz podczas naszej kariery muzycznej nauczylismy sie, ze nie da sie zadowolic kazdego.
    Mike: A kto jest odpowiedzialny za ostateczna setliste?
    Jay: Brian i ja ja ukladamy, a na koncu Greg odsiewa to, czego nie chce spiewac.
    Mike: Czy gracie takie popularne piosenki jak "Digital Boy" czy "Infected" dlatego, ze sa popularne, czy po prostu lubicie je grac?
    Jay: Gdybysmy ich nie lubili to bysmy ich nie grali. Wiemy, ze niektore piosenki sa popularne, a mimo to ich nie gramy.
    Mike: Czy sa jakies utwory, ktore chcielibyscie grac czesciej?
    Jay: [bez zastanowienia] "News From the Front". I moze jeszcze "Incomplete".
    Mike: Na nowym DVD Brett powiedzial, ze wasz kolejny album bedzie podwojny. Moglbys to skomentowac?
    Jay: W momencie, w ktorym to mowil, faktycznie rozwazalismy taka mozliwosc. Chcielismy na jednym krazku zamiescic utwory bardzo ktorkie i ostre, a na drugim bardziej melodyjne; cos takiego jak ostatni album Foo Fighters.
    Mike: "The Empire Strikes First" mialo momentami polityczny wydzwiek. Czy zamierzacie to kontynuowac na nastepnym albumie?
    Jay: To dla nas dosc klopotliwa sytuacja. Wtedy wiele zespolow o tym spiewalo chcac podkreslic, ze to wazna kwestia. Dzis juz kazdy wie, ze Bush jest idiota, wiec czy powiedzielibysmy cos nowego? Raczej nie. Teraz sytuacja sie pogorszyla, wiec przemilczenie tego faktu byloby z naszej strony nieodpowiedzialne. Mysle, ze na nowym albumie moga znalezc sie jakies wyrazy niezadowolenia spowodowane obecnym stanem rzeczy.
    Mike: Jedna piosenka na "Against the Grain" ["Positive Aspect of Negative Thinking" - przyp. tlum.] jest przypisana tobie. Czy to byl punkt, w ktorym przestales sam pisac piosenki?
    Jay: Jestem po prostu leniwy [smiech]. Tak naprawde chodzi o to, ze Greg i Brett sa naprawde plodni. Pisanie piosenek i przedstawianie ich reszcie zespolu w Bad Religion jest dosyc trudne, bo ty napiszesz jedna, a kazdy z nich na ich 15, wiec nie zawracaja sobie toba glowy.
    Mike: Mieliscie takie utwory jak "Part III", "Part II" i "Part IV" - czy bylo kiedykolwiek cos takiego, jak "Part I"?
    Jay: To w zasadzie jedna z naszych piosenek... Tylko ja, Brett i Greg wiemy, co to jest [smiech].
    Mike: Czy utrzymujesz jakis kontakt z bylymi czlonkami zespolu?
    Jay: Nie widzialem dawno Bobby'ego... Dzwonilem do niego kilka razy, ale nie oddzwonil. Zdaje sie ze jest teraz w trasie z Interpolem. Pete'a i Gallegosa nie widzialem juz chwile, tak samo Johna Alberta i Lehrera, Goldmana nie spotkalem nigdy.
    Mike: Czy czytales dysertacje Graffina?
    Jay: Nie. Ale spiewamy o jego dysertacji od 25 lat!
    Mike: Co wiesz o jego nowej ksiazce?
    Jay: Jakiej ksiazce?
    Mike: Greg mowil, ze po skonczeniu swej pracy doktorskiej napisze cos dla szerszej publiki.
    Jay: Nic o tym nie wiem, ale niech pisze, czemu nie! W tym zespole zawsze tak bylo. Poza nim nie jestesmy juz zespolem; kazdy ma swoje prywatne zycie i nie wiem, czy Greg cos pisze czy nie.
    Mike: Slyszales jego nowy solowy album?
    Jay: Nie! [smiech] Brian sluchal go przez chwile, jak bylismy w Japonii. Ale wiecie... to jest dla was! [smiech] Zdaje sie ze Greg bedzie gral kilka solowych koncertow w Europie...
    Mike: Od kiedy ukazal sie "The Process of Belief" nie gracie juz na koncertach utworow z "The New America" i "No Substance". Dlaczego?
    Jay: Ani jeden z utworow pochodzacych z tych albumow nie rowna sie calej reszcie.
    Mike: A "In so Many Ways" albo "Shades of Truth"?
    Jay: Nie, co to jest "Shades of Truth"? Poza tym wiekszosc z nich jest za wysoka, zeby Greg mogl je spiewac w trasie. No i Brooks nie zna tych albumow, bo kiedy dolaczyl do nas, dostal plyty wydane z Epitaph, wiec nie mial pojecia o tamtych. Znal jednak o dziwo "Stranger Than Fiction".
    Mike: Co sadzicie o zespolach, ktore coveruja wasze utwory? Masz cos przeciwko temu?
    Jay: Absolutnie nie, to jest wspaniale! Jesli inny zespol gra nasze utwory, to jest to dla mnie najwiekszy komplement, i kazdy, kto sadzi inaczej jest palantem. Rozmawialem kiedys z gosciem, ktory sprzedawal koszulki Bad Religion. On inwestowal (nielegalnie wprawdzie) w nas swoje pieniadze! Powiedzialem mu, ze nie chce od niego zadnych pieniedzy, ale moglby czesc tego, co zarobi, przekazac jakiejs organizacji charytatywnej. I gosc sie zgodzil!
    Mike: Jaki jest twoj ulubiony teledysk?
    Jay: "Digital Boy". Myslalem, ze podczas krecenia umrzemy na raka czy cos... Cos dziwnego bylo w tej wodzie. To niebieskie paskudztwo bylo obrzydliwe. Poza tym uwielbiam pracowac z Gorem Verbinskim [rezyser klipu - przyp. tlum.]. "American Jesus" tez sie fajnie robilo. Reszta teledyskow jakos wymknela sie spod kontroli i po prostu ich nienawidze. Z czasem nabieram coraz mocniejszego przekonania, ze Bad Religion zrobili najgorsze klipy w historii muzyki...
    Mike: Czy grales w Guitar Hero?
    Jay: W co? Hetson jest maniakiem gier komputerowych, powinienes jego zapytac!
    Mike: Czy planujecie jakas trase w tym roku?
    Jay: Oprocz kilku potwierdzonych koncertow w USA na jesieni mamy zamiar wybrac sie do Kanady. Poza tym bardzo chcielibysmy juz wejsc do studia... Na razie nie mamy zadnych konkretnych planow, ale przychodzi do nas wiele ofert.
    Mike: Kiedy prawdopodobnie zaczniecie nagrywac?
    Jay: Mam nadzieje ze kolo czerwca, lipca... Planowalismy zabrac sie za to wczesniej, ale material jeszcze nie jest gotowy. Liczymy na to, ze uda nam sie wydac nowy krazek w lutym, wiec nie jestem pewien, czy do wiosny 2007 wybierzemy sie w jakas wieksza trase. Ale kto wie...
    Mike: Jeden z naszych sluchaczy pyta, czemu tak ciagle zmieniasz fryzure.
    Jay: Ja? To fakt, ze scinam wlosy na trase po swiecie, zeby nie miec dredow... To pytanie jest nie fair, Brian zmienia fryzure czesciej ode mnie! [smiech] Po prostu scinam, kiedy jedziemy w swiat, a kiedy jestem na miejscu to odrastaja...
    Mike: Jak myslisz, ile albumow jeszcze wydacie? Jak dlugo bedziecie na scenie?
    Jay: Dopoki to nas trzyma razem i uwielbiamy to, co robimy, nie ma powodu, zeby konczyc. Pewnie kiedys przyjdzie wlasciwy czas, ale poki mamy cos waznego do powiedzenia, nie zrezygnujemy.