| BR news | koncerty | historia | skład | dyskografia | videografia | teksty i tłumaczenia | eseje | wywiady | o utworach | zsyp | spis utworów | galeria | gitara | kontakt || linki | download | księga gości | od autorki | FORUM |


THE DISSENT OF MAN (2010)

1. The Day That the Earth Stalled (Graffin)
2. Only Rain (Gurewitz)
3. The Resist Stance (Graffin)
4. Won't Somebody (Gurewitz)
5. The Devil in Stitches (Gurewitz)
6. Pride and the Pallor (Graffin)
7. Wrong Way Kids (Gurewitz)
8. Meeting of the Minds (Graffin)
9. Someone to Believe (Graffin)
10. Avalon (Graffin)
11. Cyanide (Gurewitz)
12. Turn Your Back on Me (Gurewitz)
13. Ad Hominem (Graffin)
14. Where the Fun Is (Gurewitz)
15. I Won't Say Anything (Gurewitz)
16. Finite (Graffin)



1. The Day That the Earth Stalled

do you remember when
we were young, adventure had no end?
those were the days my friend
but I'm not talking about that at all

do you remember when
you marred my future with a sickly parasitic pall?
that was the day that the earth stalled
that was the day the earth stalled
that was the day the earth stalled

friction, bonds, and gravity, all harmonic motion ceased
life itself could not maintain from that singularity
try to withstand a magnetic storm with no one to keep you warm
waiting for the rest to fall, since the day that the earth stalled

that was the day the earth stalled
since the day that the earth stalled
that was the day the earth stalled
on that day that the earth stalled


1. Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia (tłum. x_Jiro_x)

Czy pamiętasz kiedy
byliśmy młodzi, a przygoda nie miała końca?
to były dni mój przyjacielu,
ale wcale nie chodzi mi o to

Czy pamiętasz kiedy
oszpeciłeś moją przyszłość chorowitym, pasożytniczym nastrojem?
to był dzień w którym zatrzymała się Ziemia,
to był dzień w którym zatrzymała się Ziemia,
to był dzień w którym zatrzymała się Ziemia

Tarcie, wiązania i grawitacja, ustał cały harmoniczny ruch,
nawet życie nie wytrzymało tej niezwykłości
bez żadnego wsparcia spróbuj stawić czoło burzy magnetycznej
czekając na całkowity upadek, od dnia w którym zatrzymała się Ziemia

To był dzień w którym zatrzymała się Ziemia
od dnia, w którym zatrzymała się Ziemia
to był dzień w którym zatrzymała się Ziemia
w dzień, w którym zatrzymała się Ziemia



2. Only Rain

hey scientist please save us from our rainy days
because your counterpart in the magic art
is manufacturing judgment day
there's a fell wind blowing out of the east
bringing famine drought and plague
well now at least that's what they say

rain fell like judgment
across my windowpane
said it fell like judgment
but it was only rain

well I know what's wrong and I know what's right
and I know that evil exists sure as day turns into night
when a man gets down on his knees to pray
you know he'll find what he is able
but chances are he'll find it either way

rain fell like judgment
across my windowpane
said it fell like judgment
but it was only rain

oh lord have mercy on a humble man
lost in the wilderness without a guiding hand

rain fell like judgment
across my windowpane
said it fell like judgment
but it was only rain


2. Tylko deszcz (tłum. Ofmika)

naukowcu, proszę, wybaw nas od deszczowych dni
ponieważ twój odpowiednik w sztukach magicznych
już szykuje dla nas sądny dzień
ze wschodu wieje złowieszczy wiatr
przynosząc ze sobą głód, suszę i zarazę
cóż, przynajmniej oni tak twierdzą

deszcz spadł jak wyrok
uderzając w me okno
spadł niczym wyrok
lecz to był tylko deszcz

cóż, wiem co jest złe, a co dobre
i wiem, że zło istnieje, tak jak dzień przeradza się w noc
kiedy człowiek pada na kolana, aby się modlić
wiesz, że dowie się na co go stać
ale prawdopodobnie dowie się tego i tak

deszcz spadł jak wyrok
uderzając w me okno
spadł niczym wyrok
lecz to był tylko deszcz

o Panie, miej litość nad pokornym człowiekiem
zagubionym na pustkowiu, bez pomocnej dłoni

deszcz spadł jak wyrok
uderzając w me okno
spadł niczym wyrok
lecz to był tylko deszcz


(tłum. kamilteau)

Hej synoptyku, proszę, prognozę dla nas zmień.
Bo już Twój vis a vis z czarodziejskich sztuk
Przygotowuje dla nas sądny dzień.
To ze wschodu wieje silny wiatr,
Który ma nas z powierzchni ziemi zmieść.
Przynajmniej mówią, że tak jest.

Deszcz spadł jak wyrok.
Temidy błysnął miecz.
Chociaż spadł jak wyrok,
To był to tylko deszcz.

Wiem, co dobre jest, a co raczej nie.
Że licho nie śpi, wiem już też
I że za nami skrada się.
Kiedy podczas modlitwy padasz na twarz,
Ty wiesz, że poznasz swój potencjał.
Lecz zrobić to inaczej szansę masz.

Deszcz spadł jak wyrok.
Temidy błysnął miecz.
Chociaż spadł jak wyrok,
To był to tylko deszcz.

O, Panie, w swojej nas opiece miej.
Wplątanych w życia sieć, wiedzących coraz mniej.

Deszcz spadł jak wyrok.
Temidy błysnął miecz.
Chociaż spadł jak wyrok,
To był to tylko deszcz.



3. The Resist Stance

seeds of rebellion lay outside your front door
if you nourish them and water them they'll grow into a healthy what for?
and if revolution isn't what's in store
how can you care anymore?

it's a dangerous slip,
a conscientious shift
in the spirit of resistance you gotta hold your grip
lest the state of your resolve makes you quickly devolve to a fundamentalist

you're an archetype
that they can pin to the wall
when you cling to your convictions like a farm animal in its stall
never thinking of the bigger world outside
as they take you for a ride

it's a dangerous slip,
a conscientious shift
in the spirit of resistance you gotta hold your grip
because passion unabated can be readily conflated as belligerence

it's a dangerous slip,
a conscientious shift
the spirit of resistance you gotta hold your grip
and the verdict won't be kind 'cuz they're desperate for a viable alternative

take a stance, the resist stance


3. Opór (tłum. Ofmika)

Ziarna buntu leżą przed twoimi drzwiami
Jeśli zadbasz o nie i podlejesz je, wyrośnie z nich zdrowe "po co?"
A jeśli rewolucja nie jest dla ciebie
To jak możesz się czymkolwiek przejmować?

To niebezpieczny poślizg
Staranne przesunięcie
Musisz działać w duchu oporu
Żeby twoje decyzje szybko nie przemieniły cię w fundamentalistę

Jesteś archetypem
Który mogą przyszpilić do ściany
Jeśli trzymasz się wszystkich przekonań niczym zwierzę w zagrodzie
Nie myśląc o większym świecie na zewnątrz
Pozwalając im się wykiwać

To niebezpieczny poślizg
Staranne przesunięcie
Musisz działać w duchu oporu
Bo niesłabnąca pasja łatwo się kumuluje, przeradzając się w agresję

To niebezpieczny poślizg
Staranne przesunięcie
Musisz działać w duchu oporu
I werdykt nie będzie łagodny, bo oni rozpaczliwie pragną realnej alternatywy

Postaw się. Staw opór.


(tłum. kamilteau)

Ziarna rebelii dom nawiedziły Twój.
Jeśli tylko o nie zadbasz,
To wyrośnie z nich dorodne "po chuj?".
Ale jeśli nie chcesz teraz ruszyć w bój,
Bezpiecznie dalej się czuj.

Karkołomny to skok,
Rozważny to krok.
Duchem prawdy i sprzeciwu poruszasz każdy tłok.
Przeciwdziałaj temu, że
Zaraz przez decyzje swe
Ortodoksem staniesz się.

Jesteś wzorcem,
Który chcą oprawić w szkło
I to zrobią, jeśli dla swych myśli
Wybudujesz z betonu schron,
Żeby więcej już nie mogły stamtąd wyjść,
A oni będą z Ciebie kpić.

Karkołomny to skok.
Rozważny to krok.
Duchem prawdy i sprzeciwu poruszasz każdy tłok.
Bo nadwyżka pasji złych
W żyłach się odkłada Twych
I przeradza potem w krzyk.

Karkołomny to skok.
Rozważny to krok.
Duchem prawdy i sprzeciwu poruszasz każdy tłok,
A surowy będzie sąd
Dla tych, co zrobili błąd
I nie chcieli iść pod prąd.

Postaw się. Nie daj się zjeść.



4. Won't Somebody

out in the cold like a bundle of coal
little packets of darkness wanting to glow
well there's nobody home and there's a wreck in the yard
well maybe they're coming back
if we wish really hard
If we wish real hard now

won't somebody please come up with something
cuz Jesus just don't seem to be impartially working
and all of the rest are really down in the ratings
so everyone is gonna keep on waiting

waiting for peace at the end of the street
back behind our apartment and in passenger seats
just a moment of bliss amid all of the waste
the despair and oblivion of our precarious race
it's ours to face now

won't somebody please come up with something
cuz Jesus just don't seem to be impartially working
and all of the rest are really down in the ratings
so everyone is gonna keep on waiting

now I know nothing lasts forever
so we might as well wish for a goddam fix
of this toxic changing weather

won't somebody come up with something
cuz Jesus just don't seem to be impartially working
and all of the others can barely stay in the running
but everyone is still right here waiting

won't somebody please come up with something
won't somebody please come up with something
won't somebody please


4. Czy nikt (tłum. Michał)

Leżące w cieniu i chłodzie
Jak tobół węgla
Małe skrawki ciemności
Tak bardzo chcące rozpłonąć
Cóż, nikogo tutaj nie ma
Pozostał tylko wrak w ogrodzie
I być może ktoś wkrótce powróci
Jeżeli będziemy bardzo chcieć
Jeżeli będziemy bardzo chcieć, teraz

Proszę, czy nikt nie wpadnie na jakiś pomysł
Bo Jezus chyba nie chce naszego szczęścia
A wszystko pozostałe przestaje się liczyć
Ale każdy zamierza tylko czekać

Czekać na święty spokój
Na naszych ulicach
Na podwórkach w cieniu bloku
Na siedzeniach pasażerów
Tylko chwila rozkoszy
Pośród tego całego śmietnika
Jednak rozpaczy i zapomnieniu
O naszym wątpliwym gatunku
Musimy stawić czoła, teraz

Proszę, czy nikt nie ma jakiegoś pomysłu
Bo Jezus chyba nie chce naszego szczęścia
A wszystko pozostałe przestaje się liczyć
Lecz każdy wciąż tutaj jest i czeka

Teraz wiem że nic nie trwa wiecznie
Wiec do cholery możemy sobie życzyć poprawy
Tych toksycznych zmian klimatu


(tłum. kamilteau)

Na zewnątrz mrok, niczym węglowy miał.
Drobne ziarna ciemności czekające na żar.
Pusty stoi Twój dom, został tylko Twój wrak.
Ale może powrócą, kiedy wyślesz im znak.
Gdy im wyślesz znak, więc...

Niech ktoś wstanie i zechce coś zrobić,
Bo Jezus nie obroni nas, gdy przyjdą nas dobić,
A nikt poza nim się na górze nie liczy,
A żaden z nas nie chce zostać z niczym.

Chcemy gdzieś wyjść, chcemy spokojnie śnić.
Na kinowych krzesełkach, nie wpływając na nic.
Kilka radosnych chwil, kiedy dokoła syf.
Ale grozi nam niebyt, więc niech wstanie, kto żyw.
Ratujmy siebie.

Niech ktoś wstanie i zechce coś zrobić,
Bo Jezus nie obroni nas, gdy przyjdą nas dobić,
A nikt poza nim się na górze nie liczy,
A żaden z nas nie chce zostać z niczym.

Hej, nic nam nie jest dane wiecznie.
Nie możemy już dłużej modlić się o cud.
Skończmy działać nieskutecznie.

Niech ktoś wstanie i zechce coś zrobić,
Bo Jezus nie obroni nas, gdy przyjdą nas dobić,
A nikt poza nim się na górze nie liczy,
A żaden z nas nie chce zostać z niczym.

Niech ktoś wstanie i zechce coś zrobić.
Niech ktoś wstanie i zechce coś zrobić.
Niech ktoś wstanie i...



5. The Devil in Stitches     [info]

hey!

angels fall down without warning
cherry lipstick on their teeth and all dangerous curves
she had a bullet proof mind and big pawn shop eyes
and nothing you could say would get to her

so don't look homeward angel from that rumble seat
I can strum twice and make it all go away
we'll tap every last drop until that beating stops
and let the devil come join us dancing

across the yellow sun
we'll run
because the devil in stitches only has his fun
performing for the chosen one
we can run

she was living on the edge of a knife
his head was filled with restless ghosts
it's so easy to love a bringer of destruction
she said "darling I love you madly"

black tear stained cheeks behind her shattered window
prayin' for a song to save her life
I had a paperback crime running straight down my spine
so let the devil come join us dancing

across the yellow sun
we'll run
while devil in stitches goes and has his fun
performing for the chosen one
we can run

wild in the street like a formal procession of love and deceit
I will carry you home like a bride from the wreckage
here's your punch drunk cupid knocked clean out of his senses

I know he drove her out to the brink
that's where they stood and looked down
right then he made a decision
that's where they made a division
declaring war on the weather
a reckless pact with forever
so come on and sing
sing hallelujah
right now


5. Diabeł zrywający boki ze śmiechu (tłum. Ofmika)

hej!

anioły upadają bez ostrzeżenia
wiśniowa szminka na ich zębach i te wszystkie niebezpieczne krągłości
miała kuloodporny umysł i duże oczy z lombardu
i nie dotarłoby do niej nic, co mógłbyś powiedzieć

a więc nie patrz ku domowi, aniele, ze swojego tylnego siedzenia samochodu
mogę brzdąknąć dwa razy i sprawić, żeby wszystko znikło
wyciśniemy ostatnią kroplę, chyba że przerwiesz ten trzepot skrzydeł
a diabeł niech zatańczy z nami

na przełaj, przez żółte słońce
uciekniemy
bo diabeł zrywa boki ze śmiechu tylko wtedy
kiedy występuje dla wybrańca
możemy uciec

żyła na ostrzu noża
jego głowę wypełniały niespokojne duchy
tak łatwo jest kochać kogoś, kto przynosi nieszczęście
powiedziała: "skarbie, kocham cię do szaleństwa"

czarna łza splamiła policzki za jej rozbitym oknem
modliła się o piosenkę, która ocali jej życie
przeszyła mnie myśl o zbrodni z taniej powieści
niech więc diabeł zatańczy z nami

na przełaj, przez żółte słońce
uciekniemy
bo diabeł zrywa boki ze śmiechu tylko wtedy
kiedy występuje dla wybrańca
możemy uciec

dziko, przez ulicę, niczym uroczysta procesja miłości i fałszu
zaniosę cię do domu jak pannę młodą z ruin
oto twój upity ponczem amor, który postradał zmysły

wiem, że doprowadził ją na krawędź
tam stanęli i spojrzeli w dół
właśnie wtedy podjął decyzję
to tam się rozdzielili
wypowiadając wojnę pogodzie
zawierając lekkomyślny pakt z wiecznością
a więc dalej, śpiewaj
śpiewaj alleluja
już



6. Pride and the Pallor

papa had a wife and kids he kept them on a leash
and he bid them all to do his every deed
when he was a kid he was treated just the same
so he hid his feelings from the family
lost as an island out at sea
resistant to the gentle waves of empathy

papa and his family always on parade
tearing through the turnstiles, a weekender's charade
but time will tell, as their world crumbles to hell
what they created was a family story no one will tell
it's a photo album too terrible
but the pride and the pallor continue to swell
as the matron silently prays

junior resented the tradition they upheld
and it ate him up inside most every day
silence was golden and they kept him to his word
so bewildered when he finally ran away
oh, obligations never cease
oblivious of the ways to give his soul some peace

yeah, papa and his family always on parade
passing through the turnstiles, a weekender's charade
but time will tell, as their world crumbles to hell
what they created was a family story no one will tell
it's a photo album too terrible
but the pride and the pallor continue to swell
as the matron silently prays

"get me out of here, someone's got to save the day"
the children are reminded to do it for the daddy's sake
and happiness is ever so far, far away

yeah, lost as an island out at sea
oblivious to the gentle waves of empathy
papa and his family always on parade
tearing through the turnstiles, a weekender's charade
it's just a sick calamity that fatherhood made
but time will tell, as their world crumbles to hell
what they created was a family story no one will tell
it's a photo album too terrible
but the pride and the pallor continue to swell
as the matron silently prays


6. Duma i bladość (tłum. x_Jiro_x)

Tata miał żonę i dzieci, trzymał ich na smyczy
i kazał wykonywać każde polecenie
gdy był dzieckiem traktowano go tak samo
więc ukrywał swoje uczucia przed rodziną
zagubiony jak wyspa na morzu
odporny na delikatne fale empatii

Tata i jego rodzina zawsze na paradzie
przedzierając się przez bramki, farsa weekendowicza
ale czas pokaże, bo ich świat się zawala
to co stworzyli to rodzinna historia, której nikt nie opowie
to album ze zdjęciami zbyt okropny
ale duma i bladość nadal puchną
podczas gdy matrona modli się w ciszy

Junior nie cierpiał tradycji, którą podtrzymywali
i to zjadało go od środka z każdym dniem
milczenie było złotem, kazali mu dotrzymać słowa
tak zdezorientowany kiedy wreszcie uciekł
och, obowiązki nigdy nie ustają
nieświadomy sposobu na zdobycie spokoju duszy

Tak, tata i jego rodzina zawsze na paradzie
przechodząc przez bramki, farsa weekendowicza
ale czas pokaże, bo ich świat się zawala
to co stworzyli to rodzinna historia, której nikt nie opowie
to album ze zdjęciami zbyt okropny
ale duma i bladość nadal puchną
podczas gdy matrona modli się w ciszy

"Zabierzcie mnie stąd, ktoś musi zapobiec katastrofie"
dzieciom przypominano, by zrobiły to dla taty
a szczęście jest zawsze tak daleko

Tak, zagubiony jak wyspa na morzu
odporny na delikatne fale empatii
tata i jego rodzina zawsze na paradzie
przedzierając się przez bramki, farsa weekendowicza
to tylko chora tragedia stworzona przez ojcostwo
ale czas pokaże, bo ich świat się zawala
to co stworzyli to rodzinna historia, której nikt nie opowie
to album ze zdjęciami zbyt okropny
ale duma i bladość nadal puchną
podczas gdy matrona modli się w ciszy



7. Wrong Way Kids

stop them from shimmering away
on blank sidewalk glittering asphalt somewhere summer days
the wrong way kids were something more than friends
navigating a sprawl without end

did you ever want to take bad advice
did you ever want to go and take it twice
do you remember when the world began to put up its thorny fence
right you are my friend
so what's wrong with them
there go the wrong way kids

singing whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
singing whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
and they call them the wrong way kids

the kids today are gone away petitioning the dust
with nobody to look up to because they're looking up to us
just misfit melancholy dregs gone lost in the mall
wanderers to nowhere at all

did you ever want to take bad advice
did you ever want to go and take it twice
do you remember when the world began to put up its thorny fence
right you are my friend
so what's wrong with them
there go the wrong way kids

singing whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
singing whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
and they call them the wrong way kids


7. Zagubione dzieciaki (tłum. Ofmika)

powstrzymaj ich od ubarwiania
nagiego, lśniącego asfaltu w letnie dni
zagubione dzieci były kimś więcej, niż tylko przyjaciółmi
żeglującymi po bezładzie bez końca

czy chciałeś kiedyś posłuchać złej rady?
czy chciałeś kiedyś posłuchać jej nawet dwa razy?
czy pamiętasz, kiedy świat zaczął ogradzać się drutem kolczastym?
zgadza się, przyjacielu
więc co się z nimi dzieje?
oto zagubione dzieciaki

śpiewające whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
śpiewające whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
i nazywają je zagubionymi dzieciakami

teraz gdzieś tam wznoszą skargi do kurzu
nie mają kogo podziwiać, bo podziwiają nas
są jak niedopasowane, melancholijne męty zagubione w supermarkecie
wiecznie w drodze do nikąd

czy chciałeś kiedyś posłuchać złej rady?
czy chciałeś kiedyś posłuchać jej nawet dwa razy?
czy pamiętasz, kiedy świat zaczął ogradzać się drutem kolczastym?
zgadza się, przyjacielu
więc co się z nimi dzieje?
oto zagubione dzieciaki

śpiewające whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
śpiewające whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
whoa oh whoa oh whoa oh ohhhh
i nazywają je zagubionymi dzieciakami



8. Meeting of the Minds     [info]

in 325, the Council devised a set of sacred testaments, transparent and wise
the truth is only ever relied on that which we agree and abide

at the meeting of the minds
reading of the times
open the blinds
to our complicated lives
we all need some kind of creed
to lead us to light

in old Tennessee, the last century
all scopes were fixed on legal tricks and whether or not we
should teach kids natural philosophy, despite uncomfortable verity

at the meeting of the minds
reading of the times
open the blinds
to our complicated lives
we all need some kind of creed
to lead us to light

there's a beacon that shines in the night, a dark pitch though it may be
and the halcyon fields of opportunity turn out to be consensual and arbitrary

today on my ride I witnessed a guy complaining about how a so-and-so had lied
no longer will the market decide what the government should provide

at the meeting of the minds
reading of the times
open the blinds
to our complicated lives
we all need some kind of creed
to lead us to light


8. Spotkanie umysłów (tłum. x_Jiro_x)

W 325 roku, Sobór zapisał zbiór świętych testamentów, przejrzystych i mądrych
prawda opiera się tylko na tym, z czym się zgadzamy i czego przestrzegamy

Na spotkaniu umysłów
poprzez rozumienie czasów
odsuń zasłony
na nasze zawiłe życia
wszyscy potrzebujemy jakiegoś rodzaju wiary
by prowadziła nas ku światłu

W starym Tennessee, w ostatnim stuleciu
scoupiono* się na sztuczkach prawnych i tym, czy powinniśmy, czy nie
nauczać dzieci naturalnej filozofii, pomimo niewygodnych faktów

Na spotkaniu umysłów
poprzez rozumienie czasów
odsuń zasłony
na nasze zawiłe życia
wszyscy potrzebujemy jakiegoś rodzaju wiary
by prowadziła nas ku światłu

Widzę latarnię świecącą w nocy, może to być jednak mroczna otchłań
a błogie pola możliwości okazują się kompromisowe i samowolne

Dzisiaj po drodze widziałem gościa narzekającego, że taki-a-taki skłamał
rynek już nie będzie decydował o tym, co rząd powinien zapewniać

Na spotkaniu umysłów
poprzez rozumienie czasów
odsuń zasłony
na nasze zawiłe życia
wszyscy potrzebujemy jakiegoś rodzaju wiary
by prowadziła nas ku światłu

* połączenie słowa "skupić się" oraz nazwiska Scopes; zobacz [info] nt. piosenki



9. Someone to Believe

dark, frozen, hibernation held at bay
as your mind, left behind, lost another day
but finally there's someone to believe
anti-social boredom is all the rage
but the time comes when you gotta turn the page
and then finally there's someone to believe
and now you walk with confidence at ease
and there's no call to sell your soul or confess or drop down to your knees

who, what, or where made you change your mind?
doesn't matter anymore 'cuz you've seen a sign
and now finally there's someone to believe
searching for the answer's a lonely quest
but the act is liable to bring out your best
and then finally there's someone to believe
and now you have a purpose to proceed
and you find out the baggage that you discarded, you didn't even need

no one can deny a return to form irrespective of the morass, shame, and scorn
but then finally there's someone to believe
ready to emerge and direct your fate as the self-determination radiates
because finally there's someone to believe
and now you walk with confidence at ease
and it feels like the spring equinox after a long winter's sleep

finally, there's someone to believe



9. Ktoś, komu można wierzyć (tłum. Ofmika)

nie dopuszczasz do siebie mrocznego, zimnego uśpienia
i porzucając swój umysł tracisz kolejny dzień
ale nareszcie jest ktoś, komuś można wierzyć
antyspołeczna nuda to ostatni krzyk mody
ale czas zapomnieć i ruszyć z miejsca
a tu nagle wreszcie ktoś, komu można wierzyć
i teraz czujesz się pewnie i spokojnie
i nikt nie prosi cię, żebyś zaprzedał duszę, wyznał grzechy czy padł na kolana

przez kogo, co lub gdzie zmieniłeś zdanie?
to nie ma znaczenia, bo ujrzałeś znak
i teraz nareszcie jest ktoś, komu można wierzyć
szukanie odpowiedzi to samotne zadanie
ale dzięki temu pokazujesz, na co cię stać
a tu nagle wreszcie ktoś, komu można wierzyć
i już masz cel, który chcesz zrealizować
i okazuje się, że bagaż, który z siebie zrzucasz wcale nie był ci potrzebny

dobrze jest wrócić do formy, bez względu na bagno w jakim siedzisz, wstyd i pogardę
a tu nagle ktoś, komu można wierzyć
twoje promieniujące samozaparcie sprawia, że jesteś gotów wypłynąć i pokierować swoim losem
ponieważ nareszcie jest ktoś, komu można wierzyć
i teraz czujesz się pewnie i spokojnie
jak podczas równonocy wiosennej po długim, zimowym śnie

nareszcie, jest ktoś, komu można wierzyć
10. Avalon     [info]

as the sun comes creeping up the mountain
and the wind blows over from the sea
hey, we're brought into this land like tiny particles of sand
unsure of who we're smarter than, or what we're meant to be
oh the grains sift coarsely through the hour glass
and collect like their victims in the bowl
the ungodly force of change erodes all sense of earthly gains
while tending to the mundane will terrorize your soul

and it's no!
it's no use thinking that you're wrong
the past is old and gone
it's best to move along
and find your Avalon

well, I wish that I could tell you it was easy
take the paved road right to paradise
but the truth is my friend, the pain and suffering never ends
make amends with medicine, amnesia, and lies
the grains sift coarsely through the hour glass
and they pound like boulders on the brain
all those things you did for fun, never hurting anyone
careless shadows in the sun, just empty and lame

and it's no...
it's no use thinking that you're wrong
the past is old and gone
It's best to move along
and find your Avalon
it's no use thinking that you're wrong
the past is dead and gone
it's best to move along
and find your Avalon

so now the day races from the twilight
how the fields are enveloped by the shade
and the story that you'll tell, inventory of your well
crack the shell and find the mortar silted and decayed

and it's no!
it's no use thinking that you're wrong
the past is dead and gone
it's best to move along
and find your Avalon
it's best to hurry on
and find your Avalon


10. Avalon (tłum. Ofmika)

słońce leniwie wspina się po górach
a od morza wieje wiatr
niczym maleńkie ziarnka piasku zostaliśmy rzuceni na tę ziemię
niepewni, od kogo jesteśmy lepsi i kim mamy być
ziarenka bezdusznie przesiewają się przez klepsydrę
i niczym ofiary zbierają się na dnie
bezbożne siły zmian pozbawiają sensu ziemskie zdobycze
a twą duszę terroryzuje tęsknota za doczesnością

i nie!
nie myśl, że to źle
przeszłość odeszła i nie wróci
lepiej ruszyć przed siebie
i odnaleźć swój Avalon

cóż, chciałabym móc ci powiedzieć, że łatwo jest
obrać wybrukowaną drogę prosto do raju
ale prawda jest taka, przyjaciółko, że ból i cierpienie nie mają końca
wynagradzaj to sobie lekami, amnezją i kłamstwem
ziarenka przesiewają się bezdusznie przez klepsydrę
i niczym potężne głazy uderzają w mózg
wszystko to, co robiłaś dla zabawy, nigdy nie krzywdząc nikogo
beztroskie cienie w słońcu - to tylko pustka i nicość

i nie...
nie myśl, że to źle
przeszłość odeszła i nie wróci
lepiej ruszyć przed siebie
i odnaleźć swój Avalon
nie myśl, że to źle
przeszłość już dawno za tobą
lepiej ruszyć przed siebie
i odnaleźć swój Avalon

i znów dzień rozpoczyna o świcie swój wyścig
spójrz na te pola obleczone cieniem
twa dzisiejsza historia będzie odzwierciedleniem twojej głębi
lecz pod skorupą skrywasz brudną, zepsutą broń

i nie!
nie myśl, że to źle
przeszłość odeszła i nie wróci
lepiej ruszyć przed siebie
i odnaleźć swój Avalon
lepiej się pospieszyć
i odnaleźć swój Avalon


(tłum. kamilteau)

Zaraz słońce wzejdzie nad horyzont,
A znad morza przyjdzie rześki wiatr.
Ról nikt nie przydzielił nam, sufler gdzieś ukradkiem zwiał
I jak ziarnka piasku zrzucono nas na świat.
Przemykamy cicho przez klepsydrę
I jak topielce spadamy na dno.
Przemijania siły złe odbierają życiu sens,
A coś w środku mówi Ci, że jednak to nie to.

Ależ skąd!
Nie warto myśleć, że to błąd.
Wspomnienia wyrzuć w kąt.
Już czas, więc ruszaj stąd
I znajdź swój Avalon.

Kiedyś chciałbym przyznać, że to proste
Znaleźć drogę, którą wieńczy raj.
Prawda inna jednak jest, przez cierpienie musisz przejść,
Ale odurzony kłamstwem przy swoim dalej trwaj.
Przemykamy cicho przez klepsydrę
I spadamy, łamiąc sobie kark.
A z dzieciństwa wszystkie gry, w które kiedyś grałeś Ty
W niepamięć już odeszły, zamknęli lunapark.

Ależ skąd!
Nie warto myśleć, że to błąd.
Wspomnienia wyrzuć w kąt.
Już czas, więc ruszaj stąd
I znajdź swój Avalon.
Nie warto myśleć, że to błąd.
Wspomnienia wyrzuć w kąt.
Już czas, więc ruszaj stąd
I znajdź swój Avalon.

Dziś jak co dzień stajesz do wyścigu
Poprzez pola, które pokrył cień.
To, co najcenniejsze masz, jest jak szczerozłoty płaszcz,
Ale pod nim znajdziesz tylko zardzewiały rdzeń.

Ależ skąd!
Nie warto myśleć, że to błąd.
Wspomnienia wyrzuć w kąt.
Już czas, więc ruszaj stąd
I znajdź swój Avalon.
Już czas, uciekaj stąd
I znajdź swój Avalon.



11. Cyanide

well let me bend your ear
because I'm never really there
when shadows turns to light
and hope into despair

there was an only one
but the broody skies above
brought down a shameful stain
and not a single drop of cleaning rain

let me say
oh oh well there's no place left to hide
oh oh from the loneliness inside
the road to you is paved right through with bloody good intentions
and missin' you is like kissin'
cyanide

well in this world of things
one of them is lost
I've been it in my dreams
but not without a cost

down a lonely street
it was our destiny to meet
nobody asked you twice
we found purchase then with no requite - nothing nice

oh oh well there's no place left to hide
oh oh from the loneliness inside
the road to you is paved right through with bloody good intentions
and missin' you is like kissin'
cyanide

would you believe in something good that's so wrong
and have you worshiped our invention
well I've paid my debt in coin and sweat with trifling hesitation
because the road to you is paved with good intentions

oh oh well there's no place left to hide
oh oh from the loneliness inside
the road to you is paved right through with bloody good intentions
and missin' you is like kissin'
cyanide



11. Cyjanek (tłum. x_Jiro_x)

Pozwól mi opowiedzieć,
bo rzadko mi się to zdarza
kiedy cienie stają się światłem
a nadzieja rozpaczą

Była tylko ta jedyna
ale zasępione niebiosa
przyniosły haniebną plamę
i ani kropli oczyszczającego deszczu

Pozwól mi powiedzieć
och nie ma gdzie się ukryć
och przed wewnętrzną samotnością
droga do ciebie jest wybrukowana cholernie dobrymi chęciami
a tęsknota za tobą to jakby całować
cyjanek

Cóż, w świecie rzeczy
jedna z nich się zagubiła
byłem nią w swoich snach
ale nie za darmo

Na samotnej ulicy
naszym przeznaczeniem było się spotkać
nikt nie pytał cię dwa razy
znaleźliśmy nabytek bez odwzajemnienia - nic miłego

Och nie ma gdzie się ukryć
oh przed wewnętrzną samotnością
droga do ciebie jest wybrukowana cholernie dobrymi chęciami
a tęsknota za tobą to jakby całować
cyjanek

Czy uwierzyłabyś w coś dobrego, lecz tak niewłaściwego
i czy czciłaś nasz wynalazek
cóż, spłaciłem dług monetą i potem z niewielkim wahaniem
ponieważ droga do ciebie jest wybrukowana dobrymi chęciami

Och nie ma gdzie się ukryć
och przed wewnętrzną samotnością
droga do ciebie jest wybrukowana cholernie dobrymi chęciami
a tęsknota za tobą to jakby całować
cyjanek



12. Turn Your Back on Me

I've been searching for so long
now the search party is gone
won't somebody tell me what the hell went wrong
we started out so strong

I never wanted to hurt you
I didn't plan to desert you
I couldn't possibly express how much I care
so turn your back on me

come on turn your back on me
to survive turn your back on me
we're the same as far as I can see
so come on turn your back on me

If I could I would stand outside myself
and pretend that I was looking back at somebody else
if I could do it again would I merely defend it all to the end?
or do the ends justify themselves?

I never wanted to hurt you
I didn't plan to desert you
I couldn't possibly express how much I care
so turn your back on me

come on turn your back on me
to survive turn your back on me
we're the same as far as I can see
so come on turn your back on me


12. Odwróć się ode mnie (tłum. x_Jiro_x)

Szukałem tak długo
teraz poszukiwania się zakończyły
czy ktoś powie mi co do cholery poszło nie tak?
Zaczęliśmy tacy silni

Nigdy nie chciałem cię skrzywdzić
nie planowałem cię opuścić
nie potrafiłbym wyrazić jak bardzo mi zależy
więc odwróć się ode mnie

Odwróć się ode mnie
by przetrwać odwróć się ode mnie
jak widzę, jesteśmy tacy sami
więc odwróć się ode mnie

Gdybym mógł, wyszedłbym z siebie
i udawał, że oglądam się na kogoś innego
gdybym mógł to powtórzyć, czy jedynie broniłbym tego do samego końca?
A może cele same się uświęcają?

Nigdy nie chciałem cię skrzywdzić
nie planowałem cię opuścić
nie potrafiłbym wyrazić jak bardzo mi zależy
więc odwróć się ode mnie

Odwróć się ode mnie
by przetrwać odwróć się ode mnie
jak widzę, jesteśmy tacy sami
więc odwróć się ode mnie



13. Ad Hominem     [info]

see all people in Afghanistan praying to the gods and living in the sand
somebody's gonna have to set them free, nobody hears the call or command
but it's a long way to Harlem, and a long stretch to the king of Siam
and if you don't have a penny, why should I give a damn?

Ad Hominem
you think you're better than I am?
Ad Hominem
you think you're better than I am

see all the suckers in the handout line living on scraps and they don't have a dime
waiting for endless charity devoid of any sense of posterity
well there's no Great Depression and there's no Great Society
and only few go to heaven, all the rest are damned and free

Ad Hominem
you think you're better than I am?
Ad Hominem
you think you're better than I am

I'm just a soft-cover version of a much harder tale
a walking resemblance of ruts in the trail
is it possible to divide your ideas and beliefs
ideas and beliefs, ideas and beliefs
from the people that you don't like?

Ad Hominem
you think you're better than I am?
Ad Hominem
you think you're better than I am


13. Ad Hominem (tłum. Ofmika)

popatrz na tych wszystkich Afgańczyków, którzy modlą się do bogów i żyją w piaskach pustyni
ktoś będzie musiał ich wyzwolić, nikt nie słyszy wołania czy rozkazu
ale do Harlemu daleko, i kawał drogi do Króla Syjamu
a skoro nie mają złamanego grosza, to co mnie to obchodzi?

Ad Hominem
myślisz, że jesteś lepszy ode mnie?
Ad Hominem
myślisz, że jesteś lepszy ode mnie

popatrz na tych frajerów w kolejce po zasiłek, żyjących w nędzy, bez grosza przy duszy
czekają na wieczną dobroczynność, nie myśląc o potomności
cóż, nie ma Wielkiego Kryzysu i nie ma Wielkiego Społeczeństwa
i niewielu trafia do nieba - cała reszta jest potępiona i wolna

Ad Hominem
myślisz, że jesteś lepszy ode mnie?
Ad Hominem
myślisz, że jesteś lepszy ode mnie

to tylko łagodna wersja znacznie drastyczniejszej opowieści
chodzące odbicie utartego szlaku
czy potrafisz oddzielić swoje idee i wierzenia
idee i wierzenia, idee i wierzenia
od ludzi, których nie lubisz?

Ad Hominem
myślisz, że jesteś lepszy ode mnie?
Ad Hominem
myślisz, że jesteś lepszy ode mnie


(tłum. kamilteau)

Spójrz na Afganistan i ludzi tych,
Modlących się do bogów na pustyni.
Ktoś już dawno miał uwolnić ich,
Lecz do tej pory tego nie uczynił.
Daleko jest Król Syjamu,
A Harlem chyba jeszcze dalej.
A w ustach Twych brak obola
To nie jest moja rzecz!

Ad Hominem. Czy według Ciebie jestem dnem?
Ad Hominem. Nie jesteś wcale mniejszym złem.

Spójrz na frajerów, których świat to złom.
Bez grosza żyją wśród rupieci.
Na spokojnej starości dom
Czekają nie dbając o swe dzieci.
Za nami już Wielki Kryzys,
Wielkie Społeczeństwo nie wypali.
A niebo jest dla wybranych.
Cała reszta pójdzie precz!

Ad Hominem. Czy według Ciebie jestem dnem?
Ad Hominem. Nie jesteś wcale mniejszym złem.

Jestem streszczeniem powieści, którą czytać boisz się.
Śladami na drodze, którą rodzaj ludzki mknie.
Czy potrafisz oddzielić od Twych poglądów oraz prawd,
Poglądów oraz prawd, poglądów oraz prawd
Ludzi, których już nie chcesz znać?

Ad Hominem. Czy według Ciebie jestem dnem?
Ad Hominem. Nie jesteś wcale mniejszym złem.



14. Where the Fun Is

smacked back tarmac stars are scars of fame
in the place where no one knows me by my name
where tar pit drips its drilled out vein
and fashion trips on tangled skein
if you need to slake that aching in your brain

this is where the fun is
this is where the fun is

in the shadow of the valley where the nights are warm
we will fear no evil when we get things done
tap in - into the vain, we'll road trip & raise Cain
down on the nickel with a flame in the rain

this is where the fun is
this is where the fun is
this is where the fun is
this is where the fun is

so jump in - into the frame
we're laughin' to hide the pain
it's not a riddle we're all a little, a little amazed

this is where the fun is
this is where the fun is
this is where the fun is
this is where the fun is


14. To jest dopiero zabawa (tłum. Ofmika)

pobite, asfaltowe gwiazdy są piętnem sławy
tam, gdzie nikt nie zna mojego imienia
gdzie asfalt wycieka z przewierconych żył
a moda potyka się o splątany motek
jeśli chcesz uśmierzyć ten ból w swojej głowie

to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa

w cieniach doliny, tam gdzie noce są ciepłe
zła się nie ulękniemy, kiedy już zrobimy swoje
wklep - w nieznane*, ruszymy w drogę i narobimy kłopotów
podgrzewanie na monecie w deszczu

to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa

więc wskakuj - prosto w ramy
śmiejemy się, aby ukryć ból
to nie dziwne, że wszyscy jesteśmy lekko, lekko zdumieni

to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa
to jest dopiero zabawa

*Zwrot "into the vain" może być grą słów. "Wklepywanie" sugeruje wstrzykiwanie narkotyku w żyłę ("vein"), a zwrot "in vain", czyli "na próżno", podkreśla dramat sytuacji.



15. I Won't Say Anything     [info]

he looked just like a zookeeper in a human zoo
so I said hey man how the hell did they get to you
don't you know us animals need something to do
then I flew
that's when he said

hey, I can't deny it, but I won't say anything
hey, I can't deny it, but I won't say anything
hey, I can't deny it, but I won't say anything
unless you ask it right

so I took my mean machine to the sacramental post
some kid had spilled his wine on the holiest host
and I said ain't it funny that machines need a ghost
he made a toast

hey, I can't deny it, but I won't say anything
hey, I can't deny it, but I won't say anything
hey, I can't deny it, but I won't say anything
unless you ask it right

riding to the cemetery in a righteous limousine
I plied the grim proprietor with milk and tangerines
and I said so you're short but are you brutish and mean
then he screamed
that's when he said

hey, I can't deny it, but I won't say anything
hey, I can't deny it, but I won't say anything
hey, I can't deny it, but I won't say anything
unless you ask it right


15. Nic nie powiem (tłum. Ofmika)

wyglądał jak opiekun zwierząt w ludzkim ZOO
więc zapytałem: "ej, stary, jak one cię u licha dopadły?
czy nie wiesz, że my, zwierzęta, musimy mieć coś do roboty?"
po czym zwiałem
a on powiedział

hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
chyba że odpowiednio zapytasz

zabrałem więc swój podły sprzęt tam, gdzie sprawuje się sakramenty
jakiś dzieciak wylał wino na przenajświętszą hostię
powiedziałem: "czyż to nie zabawne, że maszyny potrzebują ducha?"
wtedy on wzniósł toast

hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
chyba że odpowiednio zapytasz

jadąc na cmentarz świetną limuzyną
częstowałem ponurego właściciela mlekiem i mandarynkami
powiedziałem: "więc jesteś krótki, ale czy także okrutny i podły?"
a on krzyknął
i odparł

hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
hej, nie zaprzeczam, ale nic nie powiem
chyba że odpowiednio zapytasz



16. Finite

in a quantity of light
you can search for all of your life
but it's finite
from a sudden burst of sound
the recoil may never be found
it is finite

on and on, on and on
but impervious to calculation
on and on
it's impervious to calculation
woah, just how far it goes
nobody knows

in the peaceful warm embrace
the intention shows on your face
but it's finite
from the hate that spurs us on
to the meek and gullible pawn
it is finite

on and on, on and on
it's impervious to calculation
on and on
but impervious to calculation
woah, just how far it goes

where the lightning sparked a flash
when precisely did it pass
all delusions went away
as with all the shades of gray
now I'm left with faulty tools
and a hazy set of rules
and brand new day

in the turbulent conscious stream
the unbearable lightness of being
it is finite
from the universal mass
constant matters coming to pass
it is finite

on and on, on and on
but impervious to calculation
on and on
it's impervious to calculation
woah, just how far it goes
nobody knows
no one knows
woah, no one knows
no one knows


16. Kres (tłum. Ofmika)

w obfitości światła
możesz szukać przez całe życie
ale przyjdzie temu kres
można nigdy nie odnaleźć
odrzutu od nagłego wybuchu dźwięku
przyjdzie temu kres

jeszcze dalej, jeszcze dalej
lecz tego nie da się obliczyć
jeszcze dalej
tego nie da się obliczyć
och, ale jak daleko sięga
tego nie wie nikt

w spokojnym, ciepłym uścisku
na twej twarzy malują się intencje
ale przyjdzie temu kres
od nienawiści, która nas napędza
do pokornego, naiwnego pionka
przyjdzie temu kres

jeszcze dalej, jeszcze dalej
tego nie da się obliczyć
jeszcze dalej
lecz tego nie da się obliczyć
och, ale jak daleko sięga

gdzie rozbłysła błyskawica
kiedy dokładnie znikła
wszystkie złudzenia się rozwiały
wraz z wszystkimi odcieniami szarości
pozostawiono mnie tylko z wadliwymi narzędziami
i niejasnym zbiorem reguł
i nowiutkim dniem

we wzburzonym, świadomym strumieniu
nieznośna lekkość bytu
przyjdzie temu kres
od masy wszechświata
wszystkie stałe przemijają
przyjdzie temu kres

jeszcze dalej, jeszcze dalej
lecz tego nie da się obliczyć
jeszcze dalej
tego nie da się obliczyć
och, ale jak daleko sięga
tego nie wie nikt
nikt nie wie
och, tego nie wie nikt
nie wie nikt


(tłum. kamilteau)

Poszukując nazwy nazw
Możesz strawić cały swój czas,
Który minie.
By rozplątać złotą nić
Życia może za mało być.
Wszystko płynie.

Jeszcze raz, jeszcze raz,
Ale dla nas nie do policzenia.
Cały czas, cały czas,
Ale dla nas nie do odmierzenia.
O, gdzie to kończy się,
Kto to wie...

Nieskalane myśli masz,
Twe intencje zdobią Ci twarz,
Lecz to minie.
Z nienawiści, która wrze
Mały pionek w nierównej grze.
Wszystko płynie.

Jeszcze raz, jeszcze raz,
Ale dla nas nie do policzenia.
Cały czas, cały czas
Ale dla nas nie do odważenia.
O, gdzie to kończy się?

Gdzie na niebie błysnął grom?
Jak zakończył dolę swą?
Mój ideał zgubił cel,
Pomieszana czerń i biel.
Ostał mi się ino sznur
I niejasnych reguł zbiór
Oraz nowy dzień...

Poprzez rzeki wartki nurt,
Przez nieznośny świat spoza burt,
Który minie.
W grawitacji wielkich gwiazd,
Lecz i one płoną nieraz.
Wszystko płynie.

Jeszcze raz, jeszcze raz,
Ale dla nas nie do policzenia.
Cały czas, cały czas,
Ale dla nas nie do wycenienia.
O, gdzie to kończy się,
Kto to wie...
Kto to wie...
O, kto to wie...
Kto to wie...