| BR news | koncerty | historia | skład | dyskografia | videografia | teksty i tłumaczenia | eseje | wywiady | o utworach | zsyp | spis utworów | galeria | gitara | kontakt || linki | download | księga gości | od autorki | FORUM |


NO SUBSTANCE / BEZ ZNACZENIA (1998)

1. Hear It (Graffin)
2. Shades of Truth (Graffin)
3. All Fantastic Images (Graffin, Baker)
4. The Biggest Killer In American History (Graffin)
5. No Substance (Graffin)
6. Raise Your Voice (Graffin)
7. Sowing The Seeds of Utopia (Graffin)
8. The Hippy Killers (Graffin)
9. The State of the End of the Millennium Address (Graffin, Baker)
10. The Voracious March of Godliness (Graffin)
11. Mediocre Minds (Graffin, Hetson)
12. Victims of the Revolution (Graffin, Baker)
13. Strange Denial (Graffin)
14. At The Mercy of Imbeciles (Graffin, Baker, Hetson)
15. The Same Person (Graffin, Baker, Bentley)
16. In So Many Ways (Graffin)



1. Hear It

like a morning crow and his unwelcome song
or a worn-out broken record that keeps skipping along
mountains of instructions you keep piling on me
resound like a cacophonous symphony
but I don't wanna hear it anymore
no, I don't wanna hear it anymore
let's go!

priests and politicians pretend they're your friend
and police speak to you like you're children again
blanket statements cover you like a rug
and they tell me maybe I'm acting a little too smug
but I don't wanna hear it anymore
no, I don't wanna hear it anymore
no more!

every day we hear the secrets of life
reduced to cheap jokes, poetry, and friendly advice
they'd rather see us all pusillanimous
absorbent in their chorus of correctness
but I don't wanna hear it anymore
no, I don't wanna hear it anymore
I said, I don't wanna hear it anymore
no, I don't wanna hear it anymore


1. Nie chcę tego słuchać (tłum. Ofmika)

jak niemiłe poranne pianie koguta
czy przetarta, przeskakująca płyta
całe stosy instrukcji, które układasz przede mną
rozbrzmiewają jak kakofoniczna symfonia
ale ja nie chcę tego już więcej słuchać
nie, ja nie chcę już tego słuchać
dalej!

księża i politycy udają, że są twoimi przyjaciółmi
a policja rozmawia z tobą tak, jakbyś znów był dzieckiem
puste wypowiedzi okrywają cię ze wszystkich stron
a oni mówią mi jeszcze, że być może gram zbyt zadowolonego z siebie
ale ja nie chcę już tego więcej słuchać
nie, ja nie chcę już tego słuchać
nie chcę!

codziennie wsłuchujemy się w sekrety życia
zredukowane do kiepskich dowcipów, poezji i przyjacielskiej rady
oni woleliby, żebyśmy wszyscy się bali
i byli chłonni na ich chóralną poprawność
ale ja nie chcę już tego więcej słuchać
nie, ja nie chcę już tego słuchać
nie chcę już tego więcej słuchać
nie, ja nie chcę już tego słuchać



2. Shades of Truth

here inside this quiet room there's direction
outside in the sultry noon-time reflection
a million people scurry
they're looking for advice
none willing to lend charity, just exercise their

shades of truth and partisan conventions
shades of truth between disparate lines
shades of truth interpret my intentions
you don't know I'm alright
you don't know I'm alright

who authored the blueprints and made us captains?
someone proclaimed creation, people listened
while children by the millions are thrown into this zoo
the so-called gift of clarity! oh what was God up to?

shades of truth and lenient conventions
shades of truth between disparate lines
shades of truth interpret my intentions
you don't know I'm alright
you don't know I'm alright
yeah!

so many walk in parallel and pull their blinders tight
so few offer apology and accept others' rights
and nothing absolutely can be cherished in the end
but can't we all accept that it will all happen again?


2. Odcienie prawdy (tłum. Ofmika)

tu, w tym cichym pokoju - reżyseria
na zewnątrz, w parne popołudnie - odzwierciedlenie czasu
miliony ludzi przemykają, szukając rady
nikt nie ma ochoty dzielić się życzliwością
wszyscy tylko praktykują swoje

odcienie prawdy i stronnicze umowy
odcienie prawdy pomiędzy rozbieżnymi liniami
odcienie prawdy tłumaczą moje zamiary
ty nie wiesz, że wszystko jest ze mną w porządku
nie wiesz, że wszystko jest ze mną w porządku

kto ułożył plany i uczynił nas kapitanami?
ktoś opowiedział się za stworzeniem, a ludzie posłuchali
dzieci milionów zostały wrzucone do tego zoo
tak zwany dar czystości! do czego ten Bóg zmierzał?!

odcienie prawdy i pobłażliwe konwencje
odcienie prawdy pomiędzy rozbieżnymi liniami
odcienie prawdy tłumaczą moje zamiary
ty nie wiesz, że wszystko jest ze mną w porządku
nie wiesz, że wszystko jest ze mną w porządku
tak!

tak wiele osób żyje podobnie, zaciskając opaski na oczach
tak niewielu skłonnych jest do przeprosin i akceptowania praw innych
i ostatecznie absolutnie nic nie będzie wysoko cenione
ale czy możemy się zgodzić na to, żeby to wszystko stało się znów?



3. All Fantastic Images

England seemed like such a beautiful place from afar
until one day I saw how miserable things really are

all fantastic images they only are apparent
propagated just by hope and desire to share it

beauty was the allure that brought me close to you
loneliness was the bond that made me stick like glue

all fantastic images they only are apparent
promoted by desperate hope that things are somewhere better

I don't have a thing against fantasy
but to chase it down just doesn't make sense to me
if your only hope is simply peace and love
you end up discarding most of what you're made of
what you're made of...
3. Wszystkie fantastyczne obrazy (tłum. Ofmika)

Anglia z daleka wygladała tak pięknie
aż któregoś dnia zobaczyłem, jak nędzna jest naprawdę

wszystkie fantastyczne obrazy są tylko pozorne
propagowane przez nadzieję i pragnienie, by ją dzielić

piękno zwabiło mnie bliżej ciebie
samotność sprawiła, że przylgnąłem jak klej

wszystkie fantastyczne obrazy są tylko pozorne
promowane przez rozpaczliwą nadzieję na to, ze gdzieś tam jest lepiej

nie mam nic przeciwko fantazji
ale pogoń za nią dla mnie nie ma sensu
jeśli pragniesz jedynie pokoju i miłości
to w końcu odrzucisz wszystko inne, na co cię stać
na co cię stać...



4. The Biggest Killer In American History     [info]

k..k..k..killer

you have got your stranglers and prowlers in soft shoes
furniture makers, carpenters too
bombers and commandos, all with some lost cause
disgruntled workers, immersed in "veritas"

but stealthily, in the land of the free, it's lurking right there
most are unaware of...

the biggest killer in American history
and God shed his grace on thee

business institutions, universities
both are quite the circus when the killer wants his way
I think of Edward Teller and his moribund reprise
then I look to Nevada and I can't believe my eyes
it's time for him to die!

most cannot remember minutia learned in school
it's not there on the blackboard, it's what they don't tell you
we have got a problem, it starts and ends right here
it can be defeated but you've got to face your fear

we'll join and unite and steady our sight
then we'll put it right 'cuz it's time to fight

the biggest killer in American history
and God shed his grace on thee


4. Największy morderca w historii Ameryki (tłum. Ofmika)

m..m..morderca

macie swoich dusicieli i bandziorów w baletkach
cieśli i stolarzy
bombowce i komandosów, wszyscy z jakąś przegraną sprawą
gderliwych pracowników, zanurzonych w "prawdzie"

ale potajemnie, w krainie wolności, to gdzieś tam się czai
a oni najbardziej nieświadomi są...

...największego mordercy w historii Ameryki -
a Bóg roztacza nad tobą swoją łaskę

instytucje biznesu, uniwersytety
jedne i drugie są tylko cyrkiem, kiedy morderca tego chce
myślę o Edwardzie Tellerze i jego konajacej repryzie
a później patrzę na Nevadę i nie mogę uwierzyć własnym oczom
- jego czas nadszedł!

większość nie pamięta drobiazgów nauczonych w szkole
tego, co potrzebne, nie ma na tablicy, oni ci tego nie powiedzą
mamy problem, który zaczyna się i kończy tutaj
może zostać rozwiązany, ale musisz stawić czoło swojemu strachowi

połączymy się, zjednoczymy i umocnimy nasze poglądy
później wszystko naprawimy, bo już czas stoczyć walkę z...

...największym mordercą w historii Ameryki -
a Bóg roztacza nad tobą swą łaskę



5. No Substance

history doesn't make something right
consensus is not a fact-based exercise
you're tied and bound to this self-indulgent enterprise
we call America
a brush with a star, a token of love
a name in the sand, enough is enough
a diet of air, a face on the net
a fish in your palm, your television set

once you convince yourself
the Universe falls into place
you've got your ideas
and your posse of friends
you all make up rules
and the fun never ends

but still there's a problem, leaves you gasping for air
you look for some meaning, blank smiles are all that's there
and still water stales a soft summer breeze
you cling to your hopes while you drop to your knees
there's no substance!


5. Bez znaczenia (tłum. Ofmika)

historia nie sprawia, że coś jest słuszne
konsensusu się nie praktykuje
jesteś zmęczony i zależny od tego lubiącego sobie dogadzać przedsiębiorstwa
które nazywamy Ameryką
potyczka z gwiazdą, dowód miłości
imię na piasku - dość już tego
strawa w postaci powietrza, twarz zaplątana w sieć
ryba w twojej dłoni, twój telewizor

kiedy przekonasz się
że wszechświat jest bardzo prosty
będziesz miał swoje pomysły
i grupę przyjaciół
wszyscy będziecie ustalać reguły
i zabawa będzie trwać

ale nadal pozostaje problem, który nie pozwala ci złapać powietrza
szukasz jakiegoś sensu, a znajdujesz tylko puste uśmiechy
spokojna woda i delikatna, letnia bryza tracą swój urok
kurczowo trzymasz się nadziei padając na kolana -
nie znajdujesz sensu



6. Raise Your Voice     [info]

fa fa fafa fa fa fafa raise your voice!

don't be played like someone else's board game
don't be classed out like some desperate redoubt
don't be misled you've got a lot on your head
and nobody's gonna pay attention when you are dead

so...
fa fa fafa fa fa fafa raise your voice!

it's the primary rule, you gotta wanna be fooled
it's our daunted restraint that keeps us silent in shame
it's our nature to be adversarial and free
our evolution didn't hinge on passivity

so...
fa fa fafa fa fa fafa raise your voice!


6. Podnieś głos (tłum. Ofmika)

fa fa fafa, fa fa fafa, podnieś głos!

nie pozwól zrobić z siebie pionka w cudzej grze
nie daj się uznać za jakiś rozpaczliwy schron
nie daj się wykiwać, masz dużo do zrobienia
i nikt nie zauważy, gdy umrzesz

więc...
fa fa fafa, fa fa fafa, podnieś głos!

to jest podstawowa zasada - musisz chcieć dać się oszukać
to nasza zniechęcona powściągliwość odbiera nam głos
w naszej naturze leży przeciwstawianie się i wolność
a ewolucja nie jest skutkiem bierności

więc...
fa fa fafa, fa fa fafa, podnieś głos!



7. Sowing the Seeds of Utopia

we all know politicians only go
just halfway there
just halfway there
the innocence of youth needs protection not abuse
but no one seems to care
yet no one seems to care

and you sit there and watch the world go around
from your pseudo-benevolent vantage point
while we who've been left to pick up after you
try our best to make some sense for those who
come next

now what have you done to foster the truth
besides just hide the lies?
besides just hide the lies?
a selfish campaign never justifies the gain
but the means are verified
yeah the means are verified

and you sit there and insist you are right!
from your popular psychological podium
while those who rely and depend on you
they wilt because you don't accept we need
each other

while sowing the seeds of Utopia
you invoked a convenient amnesia
you forgot how to care, you forgot how to provide
you forgot how to work toward a meaningful life


7. Siejąc ziarna Utopii (tłum. Ofmika)

wszyscy wiemy, że politycy docierają
tylko do połowy drogi
tylko do połowy drogi
niewinna młodość potrzebuje ochrony, a nie agresji
ale nikogo to nie obchodzi
ale nikogo to nie obchodzi

a wy siedzicie tam i obserwujecie, jak świat się obraca
ze swojego pseudo-wyrozumiałego, korzystnego punktu widzenia
podczas gdy my, którzy tu zostaliśmy, żeby dziedziczyć po was
staramy się ze wszystkich sił, by zrobić coś sensownego dla tych
którzy przyjdą po nas

co zrobiłeś, żeby podsycać prawdę
poza zwykłym ukrywaniem kłamstw?
poza zwykłym ukrywaniem kłamstw?
egoistyczna kampania nigdy nie usprawiedliwia korzyści
ale to sprawdzony środek
tak, to sprawdzony środek

a wy siedzicie tam i upieracie się, że macie rację!
ze swojego popularnego, psychologicznego podium
podczas gdy ci, którzy na was liczą i polegają
więdną, bo nie potraficie przyznać, że potrzebujemy
siebie nawzajem

siejąc ziarna Utopii
zapadłeś na wygodną amnezję
zapomniałeś, jak się troszczyć, zapomniałeś jak dawać
zapomniałeś jak działać, by twoje życie miało znaczenie



8. The Hippy Killers

our Apocalypse 1981
teenage vagrants looking for some fun
a renewed promise of prosperity
a vulgar platform for the world to see
we were...
the hippy killers

busted refuse from broken homes
pocked flesh and malacious bones
creatures sustained by desire, heart, and soul
nothing to leave and nowhere to go
we were...
the hippy killers

the hippy killers

good days during horrible times
overused bodies, neglected minds
shoulder to shoulder we formed as one
the next miserable generation
we were...
the hippy killers


8. Hippisowscy mordercy (tłum. PunkSkeleton)

nasza Apokalipsa 1981
nastolatkowie błądzący, szukający zabawy
powtórna obietnica dobrobytu
nieparlamentarny program polityczny do pokazania światu
my byliśmy...
hippisowskimi zabójcami

popsute wyrzutki z rozbitych rodzin
zniszczone ciało i kruche kości
istoty podtrzymywane przez silną wolę, serce, i duszę
nie mają czego zostawiać, nie mają dokąd iść
my byliśmy...
hippisowskimi zabójcami

hippisowscy mordercy

dobre dni w złych czasach
nadużyte ciała, lekceważone umysły
ramię w ramię staliśmy się jednym
kolejnym nieszczęśliwym pokoleniem
my byliśmy...
hippisowskimi zabójcami



9. The State of the End of the Millennium Address

Neighbors, nobody loves you like we do. Neighbors, your government has triumphed in finally making you a public fit for the 21st century. Never before has a governing body shown so much concern for the economic well-being of its subjects. Today we have insulated you from countless factions who threaten your financial viability, such as the poor. The idealistic foreigners still clinging to their childish notions of social welfare; why, you're even kept uninformed of useless propagandist journalism that reports alleged violations of human rights (we all know they wouldn't have been punished if they hadn't been doing something WRONG!). And who better to dispense such blatantly evident factoids but a self-appointed authority like myself?
Acid Rain is a thing of the past.... Too many possible causes, too little significance for our modern thinking public, besides industrial manufacturing is at an all-time low anyway. Who needs those narrow minded laborers? Too many mouths to feed, hehe, and too much burden on the payroll! Who needs 'em here in the land of the free time? Some other ass-backward country will give us what we need by exploiting its uneducated children anyway.
The Internet has expanded our ability to pacify average Americans better than ever by offering fantastical adventures to every corner of the imagination. Your home office is the window to your world, and the heart of your social life. Such reclusive behavior helps clear the roads and public works from overburden like the lower middle class and others who depend shamelessly on their government. Today you are freer than ever to do what you want, provided you can pay for it!
Remember, the first word in USA is US!
We have arrived, neighbors, we are the privileged elite!


9. Przemówienie Stanu Końca Milenium (tłum. Nikt)

Bliźni, nikt nie kocha was tak jak my. Bliźni, wasze władze odniosły tryumf, wreszcie czyniąc was społecznie dopasowanymi do XXI wieku. Nigdy wcześniej organ rządzący nie przejawiał tak wielkiej troski o ekonomiczny dobrobyt swoich obywateli. Dziś wyizolowaliśmy was od niezliczonych ugrupowań, które zagrażają waszej finansowej użyteczności, takich jak biedacy. Idealistyczni obcokrajowcy wciąż kurczowo trzymają się swoich dziecinnych idei społecznego dobrobytu; wszak nie jesteście nawet informowani o propagandowym dziennikarstwie, które donosi o domniemanych pogwałceniach praw człowieka (wszyscy dobrze wiemy, że nie zostaliby ukarani, gdyby nie zrobili czegoś złego!). Kto lepiej potrafi się obchodzić z tak rażąco oczywistymi faktoidami, niż taki samozwańczy autorytet jak ja?
Kwaśny deszcz należy do przeszłości... Zbyt wiele możliwych przyczyn, zbyt małe znaczenie dla naszego nowocześnie myślącego społeczeństwa, poza tym produkcja przemysłowa i tak jest na najniższym poziomie w historii. Kto potrzebuje tych wyrobników o ograniczonych umysłach? Zbyt wiele gęb do wykarmienia, hehe, a zbyt duże obciążenie na liście płac! Kto ich potrzebuje, tutaj, w kraju wolnego czasu? Jakiś inny pokręcony kraj i tak da nam to, czego potrzebujemy, poprzez wykorzystanie swoich niewyedukowanych dzieci.
Internet rozszerzył naszą zdolność spacyfikowania przeciętnego Amerykanina lepiej niż kiedykolwiek przez oferowanie fantastycznych przygód sięgających wszelkich granic wyobraźni. Wasze domowe biuro jest oknem na wasz świat i sercem waszego życia towarzyskiego. Takie pustelnicze zachowanie pomaga oczyścić drogi i uwolnić prace publiczne od przeciążenia, jakim jest niższa klasa średnia i inni, którzy polegają bezwstydnie na swoim rządzie. Dziś macie większą swobodę niż kiedykolwiek by robić cokolwiek chcecie, pod warunkiem, że możecie za to zapłacić!
Pamiętajcie, pierwsze słowo w USA to US (my)!
Nadszedł nasz czas, bliźni, jesteśmy uprzywilejowaną elitą!



10. The Voracious March of Godliness

since the start of the 17th century
there's been the scent of unseasoned wood burning in the air
and the conquest of nature meant nothing at all
while we betray exception we take all that's there

but motives are translucent in the reflection of shame
the actions ghostly remnants of our ancestral ways
and unwittingly you just take your place in this parade
the voracious march of godliness makes us all the same anyway
all the same...

since the dawn of our human family
there's been concentrated sepsis blowing in the breeze
and we turned on each other with ferocity
desperation, forced, without reprieve

but the missions were misguided and the trammeled led astray
the air resounds with thunder as the victor seized the day
and the haunting voice of history lives ignored but not betrayed
the voracious march of godliness will get us close to heaven one day
some day...

the voracious march of godliness
the voracious march of godliness makes us all the same anyway
all the same...


10. Żarłoczny marsz pobożności (tłum. Ofmika)

od początku XVII wieku
w powietrzu unosił się aromat niesezonowanego drewna
a podbój natury nie znaczył nic
zdradziliśmy ją, zabraliśmy wszystko

lecz motywy są jasne jak hańba, która się w nich odbija
wyrządzamy takie samo zło, jak nasi przodkowie
a ty mimowolnie bierzesz udział w tej paradzie
żarłoczny marsz pobożności i tak sprawia że wszyscy jesteśmy tacy sami
wszyscy tacy sami...

od zarania naszej ludzkiej rodziny
w podmuchu wiatru skoncentrowana była posocznica
a my odwróciliśmy się od siebie z wściekłością
z wymuszoną rozpaczą, od której nie ma odwołania

ale nieprzemyślanymi misjami kierowały marionetki, które wyprowadziły nas w pole
niebo rozbrzmiewa grzmotem kiedy zwycięzca korzysta z życia
a prześladujący głos historii żyje ignorowany, ale nieujawniony
żarłoczny masz pobożności pewnego dnia przybliży nas do niebia
pewnego dnia...

żarłoczny marsz pobożności
żarłoczny marsz pobożności i tak sprawia że wszyscy jesteśmy tacy sami
wszyscy tacy sami...



11. Mediocre Minds     [info]

look around the country, an abundance you'll find
of mediocre minds
sift through the fodder as sane justice declines
because of mediocre minds
shrouded under cover, the most flamboyant guise
hides a mediocre mind
you got yours but you can never bend mine
with your mediocre minds

when they cry foul you had better watch out
because you never know which aptitude they're griping about
don't act too smart for their stenoscopic ways
you'll be discarded away

reason's not to be what the privileged define
with their mediocre minds
so many sighted people are so helplessly blind
from their mediocre minds

if you want attention then you'll be asked to bend
but the surest insurrection is enlightenment
then you can live outside inharmoniously
without friends and enemy

they wanna keep me locked away
cuz I've an overactive brain

leaders, presidents and the nightly news guys
cater to mediocre minds
reason's not to be what the privileged define
with their mediocre minds
you got yours but you can never bend mine
with your mediocre minds
the only natural thing that I really despise
are the mediocre minds
mediocre minds!


11. Przeciętne umysły (tłum. Nikt)

rozejrzyj się po kraju, znajdziesz obfitość
przeciętnych umysłów
oddzielaj ziarna od plew gdy zanika rozsądna sprawiedliwość
z powodu przeciętnych umysłów
ukryty pod przebraniem, najbardziej ostentacyjny strój
skrywa przeciętny umysł
macie swoje ale nigdy nie nagniecie mojego
swoimi przeciętnymi umysłami

gdy ordynarnie krzyczą lepiej miej się na baczności
bo nigdy nie wiesz, której zdolności się uczepią
nie zachowuj się zbyt mądrze jak na ich ograniczone sposoby postępowania
bo zostaniesz odrzucony

rozsądek nie ma być tym, czym definiują go uprzywilejowani
w swych przeciętnych umysłach
tak wielu widzących ludzi jest tak bezradnie ślepych
przez swoje przeciętne umysły

jeśli chcesz skupić uwagę będziesz musiał się ugiąć
ale najpewniejszą insurekcją jest oświecenie
potem możesz żyć bez harmonii poza tym wszystkim
bez przyjaciół i wrogów

chcą trzymać mnie zamkniętego w odosobnieniu
bo mam nadmiernie aktywny mózg

przywódcy, prezydenci i faceci z nocnych wiadomości
troszczą się o przeciętne umysły
rozsądek nie ma być tym, czym definiują go uprzywilejowani
w swych przeciętnych umysłach
macie swoje ale nigdy nie nagniecie mojego
swoimi przeciętnymi umysłami
jedyna naturalna rzecz jaką naprawdę gardzę
to przeciętne umysły
przeciętne umysły!



12. Victims of the Revolution

what will prove to be our big mistake?
short sighted arrogance all for what sake?
our families to ashes, our ambition to dust
our progeny in silence thinking "what about us?"

but don't forget the dance of neglect
the march for empowering prosperity
the pain from loss and want for mere lucidity
just maternal residue, and I was there too
and maybe so were you

when something is won it comes with sacrifice
it's there beneath the joy, the glory and pride
rarely it's acknowledged but in positive light
consciously omitting the losers' plight

but don't forget the dance of neglect
the craving for community that never was met
the longing for status and the overture of regret
with no one to deter, pathetically unsure
forgetting who they were

just maternal residue, and I was there too
and maybe so were you


12. Ofiary rewolucji (tłum. PunkSkeleton)

co okaże się naszą wielką pomyłką?
krótkowzroczna arogancja, wszystko co nas obchodzi?
nasze rodziny w popioły, nasze ambicje w pył
nasze potomstwo w ciszy myślące "co z nami?"

ale nie zapominaj tańca zaniedbania
marszu po dobrobyt
bólu porażki i żądania zwykłej klarowności
po prostu matczyny odpad, i ja również nim byłem
i może ty też?

każde zwycięstwo przychodzi z poświęceniem
które jest w nim, poza radością, chwałą i dumą
rzadko jest osiągane w pozytywnym świetle
świadomie zapomina o zobowiązaniu przegranych

ale nie zapominaj tańca zaniedbania
tęsknoty za wspólnotą, która nigdy nie została zaspokojona
pragnienia pozycji i uwertury boleści
której nikt nie powstrzymuje, w żałosnej niepewności
zapominając, kim byliśmy

po prostu matczyny odpad, i ja również nim byłem
i może ty też?



13. Strange Denial

a mutinous enemy carved a nascent country
sweat, blood and valor forms the grit of our history
bequeathed to everyone: chance and free expression
substance was restrained and the spirit was broken

I feel a strange denial
rhythmic as change
constant as time
lonely insistent whispers
somber as a wave bye bye

searching for solution, without constitution
blackcoats by our sides promising salvation
advocating dogma as tickets to hereafter
mortals in their prime with their desperate hands in the air

daunting complex and burning
rhythmic as change
constant as time
conflicts, craving approval
weighted as a murder trial
oh, I feel a strange denial

correct is consensus, everything else, nonsense
forward is the hope, forget recompense
peace and tranquility is only for the wealthy
dearth for the masses and inequality

I feel a strange denial
rhythmic as change
constant as time
lonely insistent whispers
dissipating in the night
like a lone forgotten light

and no one is helping me
it's a strange denial


13. Dziwne zaprzeczenie (tłum. S. Rerak)

zbuntowany wróg wyrzeźbił rodzący się kraj
pot, krew i męstwo formują grys naszej historii
zapisane każdemu - szansa i swobodna wypowiedź
istota była powściągliwa, a duch był złamany

czuję dziwne zaprzeczenie
rytmiczne jak zmiana, stałe jak czas
samotne, stanowcze szepty
ponure jak machanie na do widzenia
do widzenia!

poszukując rozwiązania, bez konstytucji
czarni po naszej stronie obiecują zbawienie
popierający dogmat jako bilet do przyszłego życia
śmiertelnicy w najlepszej formie z rękami uniesionymi desperacko ku górze

onieśmielony, złożony i płonący
rytmiczny jak zmiana
stały jak czas
konflikty, pragnące aprobaty
ciężkie jak proces o zabójstwo
och, czuję dziwne zaprzeczenie

poprawny jest konsensus, wszystko inne jest nonsensem
w przyszłości jest nadzieja, zapomnij o rekompensacie
spokój i opanowanie są tylko dla bogatych
dla mas - niedostatek i nierówność

czuję dziwne zaprzeczenie
rytmiczne jak zmiana
stałe jak czas
samotne, uporczywe szepty
rozpraszające się w nocy
jak samotne, zapomniane światło

i nikt mi nie pomaga
to dziwne zaprzeczenie



14. At the Mercy of Imbeciles

what you do is what you are
and wishing upon distant stars
won't improve the hole you're in
and won't absolve your deepest sin

but action is no gift from some covert and lofty God
it's dependent and weighty all the same
and it's oh so easy just to keep to yourself
then you're at the mercy of imbeciles

now I didn't make up the rules
but clearly we are led by fools
it is wise to know their ways
so you know how not to behave

but sometimes we find ourselves in desperate need
and we look to those of privilege and power
it's then we learn compassion sits inert upon their shelves
and we're at the mercy of imbeciles

no action is no gift from some masked spirit in the sky
it's reducible to flesh, mind and bone
and it's oh so easy just to keep to yourself
but then you're at the mercy of imbeciles
imbeciles (3x)


14. Na łasce kretynów (tłum. Nikt)

twoje uczynki świadczą o tym kim jesteś
a marzenia o odległych gwiazdach
nie ulepszą tej nory w której tkwisz
i nie rozgrzeszą cię z najcięższego grzechu

ale działanie nie jest darem od ukrytego i wzniosłego boga
jest zależne, ale mimo wszystko ważne
tak łatwo jest po prostu trzymać się na uboczu
ale wtedy jesteś na łasce kretynów

nie ja ustalałem reguły
ale najwyraźniej przewodzą nam głupcy
mądrze jest znać ich sposoby
by wiedzieć jak nie należy postępować

ale czasami znajdujemy się w rozpaczliwej potrzebie
i zwracamy się do uprzywilejowanych i mających władzę
i wtedy dowiadujemy się, że współczucie leży obojętne na ich półkach
i jesteśmy na łasce kretynów

nie, działanie nie jest darem od jakiegoś zamaskowanego ducha w niebie
jest ograniczone do ciała, umysłu i kości
i tak łatwo jest po prostu trzymać się na uboczu
ale wtedy jesteś na łasce kretynów



15. The Same Person

you want prosperity for yourself but not for me
somehow you just can't see we're in this collectively
you think that freedom is a drastic severence
from your past relations, just a quest for new bargains

we're not the same person
we're not the same person
don't you ever wanna know
wooohhh

don't need no good advice nor shoddy merchandise
I'm the suspect device, beaten down, unable to strike

we're not the same person
we're not the same person
don't you ever wanna know
wooohhh

and the sun comes over us again
we lament, we pine, and we rescind
and we ask for understanding
but aren't we the stingy ones indeed
when it's asked from us in the end?

we watch the days go by, compete and then we die
so few ever ask why but so many just abuse the design


15. Ta sama osoba (tłum. Ofmika)

pragniesz pomyślności dla siebie, ale nie dla mnie
jakoś nie możesz dostrzec, że jedziemy na tym samym wózku
twierdzisz, że wolność jest drastycznym zerwanem
z twoimi przeszłymi powiązaniami, pogonią za nowymi transakcjami

nie jesteśmy tą samą osobą
nie jesteśmy tą samą osobą -
czy nigdy nie chciałeś wiedzieć...
oo oo o

nie potrzebuję dobrej rady, ani tandetnych towarów
jestem podejrzanym urządzeniem, złamany, niezdolny do ataku

nie jesteśmy tą samą osobą
nie jesteśmy tą samą osobą -
czy nigdy nie chciałeś wiedzieć...
oo oo o

a słońce znów wschodzi nad nami
rozpaczamy, usychamy z tęsknoty i cofamy się
i prosimy o zrozumienie
ale czy naprawdę nie jesteśmy skąpi
kiedy w końcu prosi się o nie nas samych?

patrzymy, jak mijają dni, rywalizujemy, a potem umieramy
mało kto pyta dlaczego, a tak wielu mówi, że taki był projekt



16. In So Many Ways

I can see the shadows on the wall
drifting as the leaves start to fall
unfazed by rugosity, the objects yield to gravity
and depict the destiny of us all

no one really knows why we die
no one gets a break so we try
ignoring mortality, we worship mediocrity
and wait to see what happens up on high

in so many ways we live to follow the sun
in so many ways we exalt and fail as one
in so many ways we want so bad to be done
in so many ways we show our pain in unison

something in you is busy counting days
catapulting you through the haze
blind to virtuosity, ignorant of your sanctity
revealing you in so many ways

in so many ways we live to follow the sun
in so many ways we tend to rise and fall as one
in so many ways we want so bad to be done
in so many ways we show our pain in unison
16. Na tak wiele sposobów (tłum. Ofmika)

widzę cienie na ścianie
zsuwające się, gdy liście opadają
niezlęknione upływającym czasem przedmioty, ustępujące grawitacji
ukazują przeznaczenie nas wszystkich

nikt tak naprawdę nie wie, dlaczego umieramy
nikt nie robi przerwy, wiec my próbujemy
ignorując śmiertelność, wielbimy miernotę
i czekamy by zobaczyć, co wydarzy się tam w górze

na tak wiele sposobów żyjemy, by podążać za słońcem
na tak wiele sposobów sławimy i słabniemy jako jedno
na tak wiele sposobów chcemy, by stało się zło
na tak wiele sposobów wspólnie okazujemy ból

coś wewnątrz ciebie zajęte jest odliczaniem dni
katapultuje cię przez mgłę
mistrzowsko ślepe, nieświadome twej świętości
odsłaniające cię na tak wiele sposobów

na tak wiele sposobów żyjemy, by podążać za słońcem
na tak wiele sposobów podnosimy się i upadamy jak jedno
na tak wiele sposobów chcemy, by stało się zło
na tak wiele sposobów wspólnie okazujemy ból