| BR news | koncerty | historia | skład | dyskografia | videografia | teksty i tłumaczenia | eseje | wywiady | o utworach | zsyp | spis utworów | galeria | gitara | kontakt || linki | download | księga gości | od autorki | FORUM |








STRANGER THAN FICTION

Data wydania: 30.08.1994
Reedycja: 15.09.2008 przez Epitaph
Producenci: Andy Wallace, Bad Religion
Wytwórnia: Atlantic Records
Nagranie: Rumbo Recorders
Czas: 38:28

Nagrany w składzie:
Greg Graffin (wokal)
Jay Bentley (bas)
Greg Hetson (gitara)
Bobby Schayer (perkusja)
Brett Gurewitz (gitara)

Teledyski: Incomplete, Stranger Than Fiction, Infected, 21st Century Digital Boy
Teksty i tłumaczenia
Wkładki, okładki etc. [962 KB]
Single

Przyślij własną recenzję!



Lp. Tytuł Autor(zy) Czas Info
01.
02.
03.
04.
05.
06.
07.
08.
09.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.
Incomplete
Leave Mine To Me
Stranger Than Fiction
Tiny Voices
The Handshake
Better Off Dead
Infected
Television
Individual
Hooray For Me...
Slumber
Marked
Inner Logic
What It Is
21st Century (Digital Boy)
News From the Front
Markovian Process
Leaders And Followers
Brett Gurewitz
Greg Graffin
Brett Gurewitz
Greg Graffin
Greg Graffin
Brett Gurewitz
B. Gurewitz, J. Napolitano
Greg Graffin
Brett Gurewitz
Greg Graffin
Brett Gurewitz
Greg Graffin
Greg Graffin
Brett Gurewitz
Greg Graffin
Gurewitz, Bentley, Schayer
Greg Graffin
Greg Graffin
2:28
2:07
2:20
2:36
2:50
2:39
4:08
2:03
1:58
2:50
2:39
1:48
2:58
2:08
2:47
2:23
1:30
2:41
+ wokal Wayne'a Kramera z MC5






+ wokal Tima Armstronga z Rancid



+ wokal Jima Lindberga z Pennywise



wydanie europejskie i japońskie
wydanie europejskie i japońskie
wydanie japońskie


Dodatkowe informacje o utworach: Incomplete, Stranger Than Fiction, Tiny Voices, The Handshake, Better Off Dead, Intected, Individual, Hooray For Me..., Slumber, Marked, Inner Logic, 21st Century (Digital Boy), News From the Front, Markovian Process



Recenzja:

Oj, zagubił nam się zespół, zagubił... Ostatnia płyta z Brettem Gurewitzem w składzie, poprzedzająca jego siedmioletnią nieobecność, jest najzwyczajniej w świecie słaba. Oczywiście BR nigdy złej płyty nie nagrało, ale w porównaniu z takim Against the Grain czy choćby Generatorem, nagranymi przecież trzy, cztery lata wcześniej, jest to krążek od nich znacznie odstający.
Zaczyna się od "Incomplete". Utwór doczekał się teledysku, ale czy na niego zasłużył? Pewnie tak, bo w sumie jest to jedna z niewielu punkowych piosenek na tym albumie. Ale porównanie z wcześniejszymi dokonaniami kapeli jest porażające - od "God Song", "Operation Rescue" czy choćby "Recipe for Hate" dzielą go lata świetlne. I takich kawałków, przy których myślimy "cholera, czy to naprawdę oni nagrali Against the Grain?" jest dużo. "Stranger than Fiction", "Television", "Individual", "Hooray for Me", "Inner Logic", "What It Is" (te dwie ostatnie są tak podobne do siebie, że mam problem z ich odróżnieniem) - to wszystko piosenki ładne, ale pozbawione tego, za co kochamy ten zespół - melodii i szybkości. Sprawę ratują oczywiście teksty, ale Stranger than Fiction miało być płytą, a nie zbiorem poezji.

Krążek ciągnie też w górę kilka naprawdę ponadprzeciętnych kawałków. Na przykład przejmujący "Tiny Voices", świetny "The Handshake" i "Better Off Dead". Ciężki "Infected" to już klasyk, jednak nie obraziłbym się, gdyby panowie zamieścili go na jakiejś lepszej płycie. Natomiast "Marked" to rzecz niejako żywcem wyciągnięta z No Control i z tego powodu ma u mnie wielkiego plusa - może Greg nie chrypie już jak kiedyś, ale duch roku 1989 gdzieś tam nad tym kawałkiem krąży. "21st Century…" należy zrecenzować przy omawianiu Against the Grain więc nie będę się teraz rozwodził nad wizjonerstwem tego utworu. Zahaczę jednakże o "News from the Front" - moim zdaniem jest to jedna z tych kompozycji, które powinny być stawiane w pierwszej dziesiątce najlepszych i najdonioślejszych dzieł Bad Religion. Tekst świetny, melodia genialna i ten galop… Dusza wzlatuje.

Generalnie rzec by można, że Stranger than Fiction to płyta, która poprzez zalew pomysłów nie realizuje do końca ani jednego z nich. Dodać należy, że mimo wszystko pomysłów nie najlepszych. Chętnie wracam tu jedynie do kilku wybranych kawałków część innych ignorując a część omijając szerokim łukiem.

Jacek